Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało. Przyznaję, byłem głupi. Pewnie przez cały czas jestem. Ale staram się wyciągać wnioski ze swojej głupoty i więcej nie wdeptywać w jej sidła. Wspólna lista jest potrzebna. Kto dziś mówi inaczej, albo pierwej przejrzy na oczy, albo sczeźnie, i nikt po nim nie zapłacze. Początkowo sądziłem, tak...

3 lat temu


![„Drobne pyłki na pięknym arrasie”. Cztery wnioski z awantury o stowarzyszenie Morawieckiego [ANALIZA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=479;4;501;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/04/CR33277.jpg)

