20 stycznia 2026 roku rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow określił stosunki rosyjsko-chińskie jako bezprecedensowe pod względem głębokości i zakresu, powołując się na ścisłą współpracę Moskwy i Pekinu w kwestiach rozwoju sytuacji w Eurazji i na szerszej arenie międzynarodowej. Chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi powtórzył ten sentyment wcześniej w grudniu 2025 roku, podkreślając potrzebę strategicznego wzajemnego zaufania i konsolidacji wszechstronnego partnerstwa.
28 grudnia 2025 roku, Ławrow publicznie oświadczył, iż Moskwa wesprze Chiny w przypadku zaostrzenia się sytuacji na Tajwanie, powołując się na zobowiązania traktatowe dotyczące obrony jedności narodowej i integralności terytorialnej. Wygłosił swoje uwagi nie tylko po wspólnych patrolach bombowców w pobliżu Japonii, w których uczestniczyły rosyjskie bombowce strategiczne Tu-95, zdolne do przenoszenia broni jądrowej, i chińskie bombowce H-6, ale również po równoległym wsparciu dyplomatycznym Rosji i Chin dla Wenezueli. Te oświadczenia i działania wskazują, iż Chiny włączają działania Rosji do szerszej strategicznej rywalizacji z Zachodem, bez zawierania formalnego sojuszu. Jednocześnie Rosja pełni funkcję bufora, który absorbuje koszty eskalacji, umożliwiając Pekinowi na rozszerzenie zasięgu działań w Europie, regionie Indo-Pacyfiku i na Zachodzie.
Współpraca gospodarcza wykraczająca poza handel
31 grudnia 2025 roku przywódcy Rosji i Chin złożyli sobie noworoczne życzenia, podkreślając znaczący postęp w wspólnych projektach, w szczególności we wdrażaniu wzajemnych porozumień bezwizowych i kontynuowaniu budowy korytarza energetycznego.
Te oficjalne sygnały następują po wyraźnym nasileniu handlu energią i współpracy infrastrukturalnej na dużą skalę w 2025 roku, co wskazuje na głębszą konwergencję gospodarczą między Chinami a Rosją w 2026 roku. W 2025 roku Rosja dostarczyła Chinom około 39 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego gazociągiem Siła Syberii – o 25 procent więcej niż w poprzednim roku. Jednocześnie eksport skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Chin w 2025 roku ponad dwukrotnie wzrósł, czyniąc Rosję drugim co do wielkości dostawcą LNG do Chin po Katarze.
To ostatnie nasilenie współpracy gospodarczej tylko podkreśla trwająca budowa dodatkowej dalekowschodniej trasy gazociągowej, która ma zaopatrzeć Chin w rosyjski gaz ziemny. Rozpoczęcie eksportu planowane jest na 2027 rok na poziomie około 2 miliardów metrów sześciennych rocznie, z prognozowanym wzrostem do 12 miliardów. W przeciwieństwie do handlu LNG, ten projekt jeszcze bardziej wzmocni zależność rosyjskich eksportów od Chin, pogłębiając długoterminową zależność po gwałtownym spadku eksportów do Europy po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Projekt ten następuje również po niedawno podpisanym memorandum o rozwoju drugiej dużej trasy gazociągowej do Chin przez Mongolię.
Rosyjskie dostawy energii stają się ograniczone do sztywnych, ustalonych tras, zapewniając Chinom tanią energię po cenach zbliżonych do rosyjskich cen krajowych w ramach długoterminowych kontraktów ramowych. Dla Pekinu oznacza to wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego i zmniejszenie narażenia na zakłócenia morskie oraz zachodnią presję regulacyjną. Dla Moskwy oznacza to natomiast pogłębienie zależności od jednego dominującego odbiorcy w warunkach mocno ograniczonego wyboru.
Globalna koordynacja
27 stycznia 2026 roku chiński minister obrony Dong Jun i rosyjski minister obrony Andriej Biełousow potwierdzili swoje zaangażowanie w pogłębianie strategicznej koordynacji wojskowej, w tym ściślejszą współpracę w zakresie wspólnych operacji, szkolenia personelu i usprawnionych mechanizmów komunikacji, aby lepiej wspólnie reagować na różne zagrożenia. Co istotne, Biełousow wyraźnie powiązał tę koordynację z wydarzeniami w regionach trzecich, wymieniając Iran i Wenezuelę jako kraje wymagające wspólnej oceny i odpowiednich działań. To podejście wskazuje na rosnący nacisk koordynacji chińsko-rosyjskiej na zarządzanie sytuacjami kryzysowymi w regionie.
29 grudnia 2025 roku chińskie i rosyjskie okręty wojenne wzięły udział w ćwiczeniach morskich BRICS PLUS, które odbyły się u wybrzeży Republiki Południowej Afryki w dniach 10–17 stycznia 2026 roku. Ćwiczenia te, prowadzone z dala od wód Azji Wschodniej i Europy, pokazują rosnący zasięg geograficzny chińsko-rosyjskiej koordynacji wojskowej. Wskazują na zdolność Pekinu do promowania swojej obecności na całym świecie, przy jednoczesnym wykorzystaniu rosyjskiego udziału w celu absorpcji działań dyplomatycznych i operacyjnych.
Na początku sierpnia 2025 roku Chiny i Rosja przeprowadziły w pobliżu Władywostoku wspólne ćwiczenia morskie „Morze 2025”, obejmujące formacje morskie, wspólne dowództwa i ćwiczenia wielodomenowe. Obejmowały one m.in. operacje ratownicze, zwalczanie okrętów podwodnych, obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową oraz szkolenia bojowe na morzu. Chińskie i rosyjskie okręty operowały jako zintegrowane formacje i dzieliły się danymi operacyjnymi, a później przeprowadziły wspólny patrol morski na zachodnim Pacyfiku.
Chiny i Rosja rozszerzyły również koordynację wojskową na regiony polarne. W marcu 2025 roku rozpoczęły wspólne wiercenia na Antarktydzie. W listopadzie 2025 roku Rosja i Chiny podpisały nowe porozumienie w sprawie szkolenia specjalistów ds. nawigacji wzdłuż Północnej Drogi Morskiej. Chociaż te ostatnie działania formalnie określane są jako naukowe i komercyjne, sprzyjają one również podwójnemu zastosowaniu, konwergencji operacyjnej i długoterminowej obecności w regionach polarnych, co z natury ma charakter strategiczny.
Po listopadowych rozmowach w Moskwie na temat rozwoju obrony przeciwrakietowej, Chiny i Rosja przeprowadziły w grudniu wspólne konsultacje i ćwiczenia przeciwrakietowe na terytorium Rosji. Ćwiczenia były następstwem wspólnych szkoleń artyleryjskich i zwalczania okrętów podwodnych przeprowadzonych przez Rosję i Chiny na Morzu Japońskim w sierpniu tego roku. Schemat jest wyraźny – takie działania mają na celu utrudnienie planowania wojskowego USA i sojuszników, ponieważ obejmują zarówno regiony Indo-Pacyfiku, jak i Europy.
Pekin korzysta przede wszystkim z gotowości Kremla do wywierania widocznej presji militarnej poza Europę. Niedawne wspólne patrole bombowców w pobliżu Japonii pozwoliły Chinom sygnalizować determinację i rozszerzać regionalne reakcje obrony powietrznej bez narażania się na eskalację. W tej konfiguracji Kreml działa jako geograficzny i operacyjny multiplikator sił, absorbując ryzyko i jednocześnie przyczyniając się do komplikowania działań USA i sojuszników w wielu regionach w tym samym momencie.
Zwiększona wymiana informacji
Chiny skorzystały również na rozszerzaniu rosyjskich operacji informacyjnych w Europie, które coraz bardziej pokrywają się ze strategicznymi celami Pekinu. W listopadzie 2025 roku premier Chin Li Qiang i premier Rosji Michaił Miszustin sformalizowali ściślejszą koordynację w kilku obszarach, w tym w zakresie współpracy medialnej i informacyjnej, opierając się na zinstytucjonalizowanych kanałach ustanowionych od 2015 roku, a następnie zintensyfikowanych po 2022 roku. Koordynacja ta przyczyniła się do bardziej spójnej narracji dotyczącej Ukrainy, sankcji i odpowiedzialności Zachodu za eskalację.
Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, chińskie media państwowe i oficjalne komunikaty coraz częściej powielały narrację Kremla, unikając odniesień do „inwazji”, a jednocześnie wzmacniając narracje przedstawiające sankcje Zachodu jako destabilizujące, a wsparcie dla Ukrainy jako eskalujące. Jednocześnie rosyjskie operacje informacyjne przez cały czas podważają spójność polityczną i wzmacniają narracje polaryzujące, pośrednio promując chińskie interesy poprzez osłabianie europejskiego konsensusu w sprawie polityki wobec Ukrainy i Chin.
Dla Pekinu taka uzgodnienie narracyjne stanowi tanie i niosące niewielkie ryzyko narzędzie, uzupełniające współpracę wojskową i gospodarczą. Kreml ponosi koszty widoczności i utraty reputacji w wyniku operacji wywierania jawnego wpływu. Jednocześnie Chiny korzystają z zdegradowanego europejskiego środowiska informacyjnego, które odciąga uwagę Zachodu od działań w krytycznej fazie rywalizacji w regionie Indo-Pacyfiku.
Głębsze uzasadnienie
Rozszerzająca się koordynacja Chin z Rosją w sferze gospodarczej, wojskowej i informacyjnej odzwierciedla nie powstanie formalnego sojuszu, ale wysiłki Pekinu, by włączyć działania Rosji do szerszej strategicznej rywalizacji z Zachodem. Rosja w coraz większym stopniu pełni rolę bufora, który absorbuje koszty eskalacji, tworząc przestrzeń dla Chin do rozszerzania swojego zasięgu na teatry działań zarówno w Europie, jak i na Indo-Pacyfiku, bez bezpośredniej konfrontacji.
Pekin wykorzystuje wojnę Rosji na Ukrainie w wielu obszarach, aby zwiększyć swoją strategiczną siłę nacisku bez formalnych zobowiązań sojuszniczych. Pod względem gospodarczym, długoterminowa infrastruktura energetyczna, rosnące wolumeny rurociągów i zwiększone dostawy LNG zablokowały rosyjski eksport na szlakach obsługiwanych przez Chiny, wzmacniając zależność Moskwy, a jednocześnie zapewniając Pekinowi tanie i odporne na sankcje dostawy. Pod względem wojskowym, wspólne ćwiczenia morskie, patrole bombowe, ćwiczenia rakietowe i koordynacja polarna pokazują poszerzający się zakres współpracy geograficznej, który coraz bardziej rozszerza planowanie USA i sojuszników w Europie, na Indo-Pacyfiku i w powstających teatrach działań polarnych. Z punktu widzenia informacji, bliższe dopasowanie narracji i równoległe operacje wpływu osłabiły europejską spójność polityczną i zmniejszyły strategiczne skupienie się na Chinach w krytycznej fazie rywalizacji w regionie Indo-Pacyfiku.
Dla Europy Środkowo-Wschodniej dynamika ta niesie ze sobą szczególnie dotkliwe konsekwencje, biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia wspieranych przez Chiny kampanii dezinformacyjnych w regionie podczas kryzysu COVID-19. Jako kraje będące na pierwszej linii frontu wschodniej flanki NATO i najsilniejsi zwolennicy Ukrainy, kraje Europy Środkowo-Wschodniej zmagają się z kumulatywnymi skutkami koordynacji chińsko-rosyjskiej, która podtrzymuje rosyjski wysiłek wojenny, jednocześnie skupiając uwagę Zachodu na wielu regionach. Wojna ta nakłada na region stałe koszty fiskalne, gospodarcze i polityczne, a jednocześnie utrzymuje presję hybrydową i skoordynowane operacje informacyjne w Europie zwiększają ryzyko dla odporności społecznej i spójności sojuszniczej.
Łatanie pęknięć
Dla decydentów głównym wyzwaniem nie jest powstanie sojuszu chińsko-rosyjskiego, ale kumulatywny efekt skoordynowanych działań, które celowo pozostają poniżej progu zbiorowej reakcji. Dopóki bezpieczeństwo w Europie i regionie Indo-Pacyfiku będzie traktowane jako odrębne problemy, Pekin będzie przez cały czas wykorzystywał wojnę z Rosją jako strategiczny wzmacniacz. Bez bardziej zintegrowanego podejścia, uwzględniającego koordynację między domenami i regionami, strategiczny wpływ Chin prawdopodobnie będzie się stopniowo zwiększał, nie poprzez eskalację, ale poprzez ciągłe wykorzystywanie podziałów i odwracanie uwagi Zachodu – dzięki środków rosyjskich.
—
Foto.: Vladimir Putin and Xi Jinping (2025), cropped by the RPN team, CC BY 4.0.
—
Artykuł w jęz. angielskim został opublikowany 10 lutego na Visegrad Insight.

2 godzin temu




