" "Straszna przemoc": Cicha holenderska wioska zamienia się w pole bitwy"

grazynarebeca.blogspot.com 3 godzin temu

autor: Tyler Durden

Autor...

Autor: - Remix News Staff - za pośrednictwem Remix News,

Podejrzewany atak zemsty w podziemiu powiązany z uciekinierem narkotykowym Josem Leijdekkersem, znanym jako "Bolle Jos", spowodował śmierć ochroniarzy, a dwóch policjantów rannych w spokojnej holenderskiej wiosce Overasselt wczesnym rankiem 1 września 2026 roku.

Kamery monitoringu uchwyciły furgonetki pełne zamaskowanych mężczyzn uzbrojonych w karabiny szturmowe podczas ataku, co budzi obawy, iż Holandia zamienia się w narkopaństwo.





Około godziny 4:00 rano podjechały dwa vany, a duża grupa podeszła do gospodarstwa wcześniej powiązanego z laboratorium narkotykowym. Nagranie z monitoringu pokazuje, jak grupa podchodzi do zaparkowanego samochodu z włączonym światłem wewnątrz. Według holenderskiego raportu policyjnego z tego zdarzenia, padło wtedy pięć strzałów.

51-letni mężczyzna z pobliskiego Wijchen, zatrudniony jako ochroniarz po wcześniejszym ataku na posesję, został zamordowany. Sąsiedzi zgłaszali słyszenie dziesiątek strzałów, a jeden z nich powiedział holenderskim mediom, iż słyszał 37 strzałów przed przybyciem policji.




Pierwsi funkcjonariusze reagujący na zgłoszenie podejrzanej sytuacji zostali natychmiast ostrzelani. Koledzy wyciągnęli rannych funkcjonariuszy w bezpieczne miejsce, wciąż będąc ostrzeliwaniem. Jeden z funkcjonariuszy początkowo doznał obrażeń zagrażających życiu; obaj zostali później zgłoszeni poza niebezpieczeństwem.

Policja rozpoczęła ogólnokrajowe poszukiwania z udziałem helikopterów, psów, specjalnych jednostek interwencyjnych oraz blokad dróg na drogach A73 i A76. Podczas przeszukań pól kukurydzy, ogrodów i innych miejsc oddawano strzały ostrzegawcze. Operacja doprowadziła do aresztowania 34 podejrzanych w różnych miejscach, w tym na polu kukurydzy w pobliżu miejsca zdarzenia, na dworcu kolejowym w Nijmegen oraz na autostradach w Limburgii. Podejrzani to obywatele Holandii, Belgii, Francji i Algierii. Broń, pojazdy i nośniki danych zostały przejęte. w tej chwili powołano duży zespół śledczy (TGO), a wszyscy zatrzymani pozostają w areszcie.

Ta niewiarygodna przemoc wywołała reakcje od lokalnych funkcjonariuszy policji po ministra sprawiedliwości kraju.

Zastępczyni szefa policji jednostki Holenderów Wschodnich, Jolanda Aalbers, opisała noc jako "nie do opisania".

"Dla kolegów to naprawdę intensywne wydarzenie. Koledzy zostali ranni i zostali bezpiecznie przeniesioni przez innych, narażając na własne życie. To był prawdziwy akt bohaterstwa. Jesteśmy wdzięczni, iż ranni koledzy są poza stanem zagrażającym życiu."

Minister sprawiedliwości David van Weel potępił "okropną przemoc" i powiedział, iż "tego nie tolerujemy", według holenderskiego portalu NOS. Opisał także skalę przemocy jako "bezprecedensową" dla Holandii. "Fakt, iż tłumy kilkudziesięciu młodych ludzi przechodzą ulicami wioski i natychmiast otwierają ogień do policji, jest bezprecedensowy i nowy," powiedział. Mówił o podejrzanym przestępstwie o rozliczeniu rachunków związanych z międzynarodowymi kartelami narkotykowymi działającymi przez granice.

Zastępczyni głównego prokuratora Monique Vinkesteijn nazwała to "długotrwałym konfliktem". Powiedziała, iż podejrzani są oskarżeni o morderstwo lub nieumyślne spowodowanie śmierci, usiłowanie morderstwa, spisek oraz przygotowanie do porwania. Opisała dziesięć różnych miejsc zbrodni, podkreślając rozległy i złożony charakter zbrodni. Powiedziała, iż śledczy pracują nad powiązaniem każdego podejrzanego z konkretnymi lokalizacjami.

Burmistrz Joerie Minses z gminy Heumen, w której wchodzi także Overassselt, nazwał przemoc "nieholenderską", "całkowicie nieakceptowalną" i czymś, co "przekracza wszelkie granice".

"To, co wydarzyło się zeszłej nocy, nie pasuje do Overasselta," stwierdził.

Teraz mówi, iż może chcieć całkowicie zamknąć gospodarstwo, które ma udokumentowaną historię problemów.

W 2019 roku po pożarze znaleziono profesjonalne laboratorium narkotykowe w kontenerach transportowych w pobliżu gospodarstwa. W 2024 roku przy bramie domu znaleziono uzbrojonych mężczyzn.

W lipcu 2025 roku napastnik oddał co najmniej 25 strzałów z karabinu w stylu AK-47 w kierunku domu, co doprowadziło do skazania 21-latka z Amsterdamu. Mieszkańcy zatrudnili wtedy prywatną ochronę.

Co wywołało ostatni atak?

Pojawiają się pytania, co skłoniło gangi narkotykowe do tak masowego ataku. Holenderskie media, powołując się na źródła policyjne, powiązały atak ze sporem dotyczącym przesyłki kokainy o masie 812 kilogramów skonfiskowanej 29 sierpnia na granicy francusko-hiszpańskiej. Narkotyki znajdowały się w ciężarówce zarejestrowanej w Holandii, jadącej z Afryki przez Portugalię.

Zamaskowani członkowie gangu mogli szukać brakującej części ładunku lub konfrontować się z pośrednikiem powiązanym z siecią Leijdekkers. Leijdekkers, jeden z najbardziej poszukiwanych zbiegów w Holandii, został skazany zarówno w Holandii, jak i w Belgii, w tym na 14 lat więzienia w sprawie Costa w Belgiji dotyczącej przemytu kokainy w porcie Antwerpii. Grozi mu także dziesięciolecia więzienia za inne przestępstwa. Uważa się, iż przebywa w Afryce Zachodniej. Policja nie potwierdziła oficjalnie powiązania z Leijdekkers.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/

Idź do oryginalnego materiału