Strach Władysława Kosiniaka-Kamysza. "Wszystko, żeby nie zostać grabarzem PSL"

1 godzina temu
Zdjęcie: Wicepremier i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i premier Donald Tusk


— Wydaje mi się, iż byłoby dla niego osobistą tragedią, gdyby musiał pogrzebać sztandar PSL jako partii parlamentarnej — ocenił w "Stanie Wyjątkowym" sytuację Władysława Kosiniaka-Kamysza Kamil Dziubka. Nad partią wisi widmo nieprzekroczenia progu wyborczego, co może zmusić ją do wejścia na listy wyborcze KO. To jednak decyzja, której ludowcy bardzo chcieliby uniknąć.
Idź do oryginalnego materiału