Jeszcze w tym roku w leżących u stóp Srebrnej Góry Stoszowicach rozpocznie się odbudowa zniszczonej podczas powodzi w 2024 roku remizy strażackiej. Przy okazji wybudowany zostanie podziemny schron. Władze gminy mówią: to prawdopodobnie pierwsza taka inwestycja w regionie.
Stara remiza OSP w Stoszowicach uległa całkowitemu zniszczeniu podczas powodzi w 2024 roku. Budowany od podstaw obiekt zyska zupełnie nową infrastrukturę, dostosowaną do aktualnych wytycznych rządowych. Co interesujące – pod budynkiem powstanie żelbetowy schron o przeznaczeniu dwufunkcyjnym. W razie zagrożenia ma stanowić miejsce schronienia, a w czasie pokoju pomieszczenia będą służyć jako magazyn dla Ochotniczej Straży Pożarnej.
– Oczywiście technologia jest na pewno lepsza niż była. Kiedyś się wylewało beton. Dzisiaj jest to żelbet, ale pewnie też będzie wylewany. Zobaczymy, co nam zaproponuje też wykonawca, bo zobaczymy to na etapie prac. Myślę, iż to też będzie dla tego wykonawcy interesujący projekt, bo tak jak pan mówi, tego się jeszcze nie robi – mówi Katarzyna Ruszkowska, wójt Stoszowic.
Nowy schron zostanie wyposażony w pełen węzeł sanitarny, systemy nawiewu oraz wyjścia ewakuacyjne. Projekt wymagał od urzędników i Starostwa Powiatowego wdrożenia nowych, skomplikowanych przepisów budowlanych. Inwestycja stanowi odpowiedź na rosnące potrzeby zabezpieczenia mieszkańców w sytuacjach kryzysowych.
– To jest doraźny schron, dlatego iż on nie będzie wielki. Będzie pod częścią socjalną tej remizy. Nie może być tam, gdzie jest garaż, ze względów konstrukcyjnych, ponieważ znajduje się tam ciężki samochód. To też są pewne kwestie konstrukcyjne – mówi wójtowa.
Całkowity koszt odbudowy remizy wraz ze schronem wyniesie ponad 10 milionów złotych. Prace budowlane mają rozpocząć się jeszcze w tym roku. A na koniec warto dodać, iż oprócz schronu pod remizą – praktycznego, ale jednak niewielkiego – gmina adaptuje na potrzeby ochrony ludności także kazamaty srebrnogórskiej twierdzy.

2 godzin temu









