Start Rady Pokoju zapowiada się skromnie. Garstka przywódców leci do USA

1 godzina temu
Pierwsze posiedzenie powołanej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju miało być dyplomatycznym pokazem siły. Na razie wygląda jak test frekwencji. I to zdecydowanie niezdany. Udział w inauguracji w Waszyngtonie potwierdziło tylko kilku przywódców państw. Posiedzenie inauguracyjne Rady Pokoju zaplanowano na...
Idź do oryginalnego materiału