Przypomnijmy, pod koniec marca na światło dzienne wyszła sprawa, która gwałtownie spowodowała, iż wieloletnie dobre relacje między magistratem a powiatem stanęły pod znakiem zapytania. Mowa o próbie kaskadowego przekazania urzędowi miasta ulic Wojska Polskiego i Czaplinieckiej, którą podjęło starostwo. Wówczas temat wzbudził duże kontrowersje i został zdjęty z planu marcowych obrad. Sprawa wróciła jednak kilka dni temu i to ze zdwojoną siłą.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/prezent-czy-goracy-ziemniak-starosta-odpowiada-na-zarzuty-prezydenta/DBbWaY6KNnBfXHWzvx6EDrogowy pat w Bełchatowie
Podczas sesji rady powiatu, 29 kwietnia, starosta Jacek Zatorski zawnioskował o wprowadzenie pod obrady punktu związanego właśnie z pozbawieniem wspomnianych ulic kategorii dróg powiatowych. Decyzję motywował tymi samymi argumentami, których używał od początku, wyjaśniając m.in. iż wspomniane ulice nie noszą znamion dróg powiatowych. Dodał również, iż starostwo zostawia dla siebie pozostałe przejęte od województwa ulice, które są w znacznie gorszym stanie i już planuje ich remont.
Temat gwałtownie wywołał dyskusję, podczas której do sprawy odniósł się prezydent Bełchatowa, Patryk Marjan. W długim wystąpieniu przekonywał, iż jego zdaniem działania starosty to wybieranie drogi konfliktu. Zagroził również skierowaniem sprawy do sądu. Więcej w poniższym artykule.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/prezydent-belchatowa-idzie-do-sadu-jaki-jest-powod/sYGsmoraRZFt5Sv3cSyHRadni będą umierać za interesy prezydenta?
Takie zarzut nie zostały pozostawione bez echa. Do wypowiedzi Marjana odniósł się starosta, który zarzucił prezydentowi przekłamywanie rzeczywistości. Ku zaskoczeniu zebranych uderzył również w radnych powiatowych.
- Pan prezydent w bardzo emocjonalnym wystąpieniu podważa ustalenia, które były zawarte i przekłamuje obraz sytuacji. Panie prezydencie, celowo wprowadza pan mieszkańców Bełchatowa i powiatu w błąd. Ma pan słabych doradców. Rozumiem radnych powiatowych, którzy są pana pracownikami i oni będą bić się o pana interesy, umierać choćby za nie – mówił Jacek Zatorski.
Wówczas do wypowiedzi starosty dotyczącej miejsca zatrudnienia radnych odniósł się Jacek Bakalarczyk. Podkreślił, iż w poprzedniej kadencji nikt nie kwestionował, gdzie pracował Zatorski, i prosił starostę o pewną wstrzemięźliwość w tej sprawie.
Burzliwa dyskusja trwała łącznie ponad godzinę. Finalnie jednak radni przyjęli projekt uchwały i tym samym zadecydowali o przekazaniu ulic urzędowi miasta. Nie było to jednak jednogłośne zdanie. Za głosowało 11 rajców, 10 było przeciw, a dwie osoby się wstrzymały. Wówczas wydawało się, iż sprawa została już zamknięta, a jeżeli będzie kontynuowana, to odbędzie się to w sądzie. Zaledwie dzień później okazało się jednak, iż jest inaczej.
Prezydent wątpi w niezależność radnych?
Temat wrócił podczas sesji rady miejskiej, która odbyła się 30 kwietnia. Na początku obrad prezydent Patryk Marjan zawnioskował o wprowadzenie do planu punktu w sprawie przyjęcia stanowiska dotyczącego pozbawienia drogi kategorii drogi powiatowej. Wywołało to zaskoczenie wśród radnych, a także gorącą blisko 2-godzinną dyskusję.
W trakcie rozmów poruszono wiele wątków. Część radnych zgadzała się z przygotowanym przez włodarza stanowiskiem, inni podkreślali, iż przyjęcie takiego dokumentu nic nie wnosi, a może jeszcze pogorszyć relacje na linii powiat-miasto. Radni rozważali, czy ulice Wojska Polskiego i Czaplinecka faktycznie powinny mieć kategorię gminnych, a finalnie niejednogłośnie przyjęli stanowisko. Za było 13 radnych, przeciw opowiedziało się 5 osób, a jedna wstrzymała się od głosu. Wynik głosowania skomentował prezydent, który swoją wypowiedzią zaskoczył rajców.
- Chciałem podziękować wszystkim radnym, którzy stanęli, w mojej opinii, po stronie interesów mieszkańców miasta Bełchatowa. Jest to duży mandat i też pokazuje, iż to nie jest tak, jak tworzona była narracja, iż to jest jakiś personalny konflikt, tylko to jest działanie, które ma spowodować, iż będziemy bronić interesów mieszkańców miasta Bełchatowa. Zachęcam również do tego, żeby radni zawsze, kiedy mogą, zabierali swoje własne stanowisko. Troszeczkę jestem zaskoczony głosami przeciw, aczkolwiek rozumiem, iż to wynika pewnie z pewnych zobowiązań koalicyjnych i środowiska, które w tej chwili w powiecie posiada większość, ale szkoda, iż bardziej są państwo politykami niż radnymi miasta Bełchatowa – mówił Patryk Marjan.
Konflikt już nie tylko o drogi?
Taki komentarz nie pozostał bez echa. Odpowiedź do Patryka Marjana skierował m.in. radny Arkadiusz Rożniatowski. W swojej wypowiedzi podkreślił, iż jego zdaniem prezydent powinien skupić się na podejmowanych działaniach i rzetelnemu poinformowaniu radnych o wykonanych i planowanych krokach. Odniósł się również do komentarza o politycznych wpływach.
- Jestem i zawsze będę przeciw takim durnym nic niewnoszącym stanowiskom. Nie mieliśmy żadnej możliwości procedowania tego stanowiska. Tak na dobrą sprawę zostało ono, tak jak to pan nie lubi używać tego typu środków, wrzucone siłowo do porządku i zawsze będziemy przeciw i proszę nie mieszać polityki i proszę nie szufladkować nas wszystkich według swojego własnego schematu – mówił radny Rożniatowski.
Do wypowiedzi prezydenta odniósł się również radny Mirosław Mielus, który podobnie jak Rożniatowski zagłosował przeciwko przyjęciu stanowiska zaproponowanego przez prezydenta. Zaznaczył on, iż „nie wyraża zgody na to, żeby informować mieszkańców, iż działa przeciwko ich interesom”, a także podkreślił, iż rada miejska i powiatowa powinna działać wspólnie w interesie mieszkańców.
- Niestety nie brałem udziału w tych negocjacjach i rozmowach, nie mogę zweryfikować tego, co tam się zadziało, ale efekty widzimy, są one takie, iż dzisiaj podjęliśmy stanowisko polityczne, które nic nie znaczy, mamy doświadczenie poprzednich trzech stanowisk, które nic nie wniosły, a zaszkodziły i to też zaszkodzi, bo to jest kolejny kanister z benzyną do podpalenia tych relacji. Brawo, o ile tak mamy działać, to życzę powodzenia, bo właśnie rada miejska przyłączyła się do podpalania złych relacji z radą powiatu – mówił Mirosław Mielus.
Sytuacje, do których doszło na obu sesjach, pokazują, iż temat, który z pozoru miał być rutynową procedurą, spotykaną w wielu samorządach, wywołał konflikty i ukazał problemy w relacjach, które mają miejsce zarówno między samorządami, jak i radnymi oraz włodarzami. Rodzi również pytanie o intencje i niezależność radnych. Należy jednak przypomnieć, iż w tym wszystkim na pierwszym miejscu powinno stać dobro mieszkańców samego Bełchatowa jak i powiatu. Temat z pewnością będzie jeszcze kontynuowany, a o tym, czy samorządom uda się wypracować kompromis przekonamy się w najbliższym czasie.





![Nowa Huta jest brudna? 41. Ławka Dialogu z prezydentem Aleksandrem Miszalskim pełna emocji [zdjęcia]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/05/miszalski-nowa-huta-1.jpg)
![BOCHNIA. Gratulacje, kwiaty i podziękowania, czyli jubileusz 80-lecia bocheńskiej biblioteki [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/05/DSC_0522_wynik-1.jpg)




