Stany zapalne. Cichy zabójca, który nie puka do drzwi

1 dzień temu
Stan zapalny – cichy zabójca, który nie puka do drzwi Stan zapalny – najgroźniejszy przeciwnik organizmu rzadko krzyczy. Czasem działa po cichu: miesiącami, latami, w tle. Tym przeciwnikiem jest przewlekły stan zapalny. Stan zapalny to naturalna reakcja obronna organizmu, ale przewlekły stan zapalny nie zawsze boli. Nie zawsze daje gorączkę. Nie zawsze wysyła jeden objaw, po którym człowiek mówi: „muszę iść do lekarza”. Stan zapalny sam w sobie nie jest wrogiem. Jest jednym z podstawowych mechanizmów obronnych. Gdy dochodzi do infekcji, urazu albo uszkodzenia tkanki, organizm uruchamia kaskadę reakcji: komórki odpornościowe, cytokiny, prostaglandyny, sygnały naprawcze. To jest potrzebne. Bez stanu zapalnego nie potrafilibyśmy przeżyć zwykłego skaleczenia. Stan zapalny – problem zaczyna się wtedy, gdy ten alarm nie gaśnie Organizm żyje wtedy jak dom, w którym cały czas wyje syrena. Na początku można ją ignorować. Potem człowiek się do niej przyzwyczaja. A później okazuje się, iż ten hałas przez lata niszczył wszystko po kolei. Dlaczego przewlekły stan zapalny jest tak groźny Przewlekły stan zapalny tworzy środowisko, w którym komórki przestają pracować spokojnie. Układ odpornościowy pozostaje pobudzony. Tkanki są przeciążone. Pojawia się stres oksydacyjny. Komórki naprawiają, bronią się, reagują, znowu naprawiają. I właśnie dlatego przewlekły stan zapalny jest tak niebezpieczny: nie jest
Idź do oryginalnego materiału