"Stan Wyjątkowy". Nawrocki i Czarzasty skoczyli sobie do gardeł. Siostra prezydenta wchodzi w branżę modową. Hołownia pokonał swego kierowcę

2 godzin temu
Zdjęcie: Karol Nawrocki wita się z Włodzimierzem Czarzastym


Takiego cyrku na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego nie było jeszcze nigdy. To niegdyś szacowne grono, zrzeszające najważniejszych ludzi w państwie, pod rządami Karola Nawrockiego zmieniło się nie do poznania. Prezydent rozszerzył skład RBN, zapraszając do niego przedstawicieli małych sejmowych kół, zwanych "pokemonami". Nie wiemy, jak Państwo, ale twórcy słuchowiska politycznego "Stan Wyjątkowy" nie czują się bezpieczni, słysząc, iż o naszym bezpieczeństwie deliberują działacz Stowarzyszenia Polska-Białoruś Jarosław Sachajko z kółeczka Kukiza z posłem Włodzimierzem Skalikiem (zwanym Владимир — Władimir) z partii Brauna (zwanego Григорий — Grigorij). Już samo to stanowi groteskowe tło dla natarcia, jakie poprowadził Nawrocki, który zarzuca podejrzane wschodnie kontakty marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu i domaga się od niego, aby dał się prześwietlić Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Twórcy "Stanu Wyjątkowego" wchodzą za kulisy obrad RBN i prześwietlają zarówno Czarzastego, jak i Nawrockiego.
Idź do oryginalnego materiału