"Stan Wyjątkowy". Kaczyński traci kontrolę nad PiS. Tusk upokarza Lewicę. Nawrocki podnieca się swymi wetami
Zdjęcie: Jarosław Kaczyński i Karol Nawrocki
Jeśli Jarosław Kaczyński liczył na to, iż podczas spotkania wierchuszki PiS na Nowogrodzkiej przedstawiciele wrogich frakcji "maślarzy" i "harcerzy" wybaczą sobie winy i rzucą się sobie w ramiona, śpiewając przy tym kolędy — to srogo się przeliczył. Według twórców słuchowiska politycznego "Stan Wyjątkowy" Andrzeja Stankiewicza i Kamila Dziubki sukcesem jest tylko to, iż do spotkania w ogóle doszło, bo wcześniejsze próby — pod koniec grudnia — skończyły się fiaskiem. Mimo żądań prezesa w centrali partii nie stawił się Mateusz Morawiecki, lider "harcerzy". Tym razem Morawiecki przyjechał, spotkał się z Kaczyńskim w cztery oczy i wyszedł z nim oraz "maślarzami" na konferencję prasową. I to wszystko — żadnej pokutnego korzenia się przed prezesem nie było. Nie ma się co Morawieckiemu dziwić — Kaczyński wysyła sygnały, iż nie widzi go w roli premiera, jeżeli za dwa lata PiS wróci do władzy. A to oznacza, iż wojna między frakcjami w PiS wcale nie ustanie. Wręcz przeciwnie — będzie jeszcze brutalniejsza.

8 godzin temu










