Stan wody w Dunaju najniższy od 30 lat. Barki płyną niemal puste

1 godzina temu
Zdjęcie: Dunaj


Na rumuńskim odcinku Dunaju stan wody spadł do najniższego od 1996 r. W Serbii i Chorwacji łodzie osiadły w mule, a barki transportują zaledwie część normalnego ładunku. Niskie stany wody coraz mocniej uderzają w żeglugę, energetykę i przemysł. Problemy narastają również na Renie, Loarze i części polskich rzek.

Niski stan wody w Dunaju paraliżuje transport

W marinie w serbskim Nowym Sadzie cumujące łodzie osiadły w zielonym mule po gwałtownym obniżeniu stanu wody w Dunaju. Według agencji Reuters na odcinkach Dunaju w Serbii i Chorwacji odnotowano rekordowo niskie stany wody, które odsłoniły setki kilometrów kwadratowych piaszczystych łach i fragmentów dna.

Serbska minister energii Dubravka Djedovic Handanovic poinformowała, iż import paliwa osiągnął zaledwie 25 proc. wielkości planowanej na lipiec, ponieważ barki i tankowce mogą wykorzystywać jedynie 30–40 proc. swojej ładowności. We wschodniej części kraju żeglugę utrudniają dodatkowo odsłonięte wraki niemieckiej flotylli wojennej zatopionej pod koniec II wojny światowej.

Trudne warunki panują również w Rumunii, gdzie z powodu niskiego stanu wody w Dunaju 28 lipca rozpoczęto wyłączanie jednego z reaktorów elektrowni jądrowej Cernavodă. Operator zapowiedział, iż dalsze obniżenie stanu wody może wymusić wyłączenie drugiego reaktora.

Wcześniej rumuńskich rolników objęto ograniczeniami poboru wody z rzeki na potrzeby nawadniania upraw, a zdjęcia lotnicze pokazywały stada krów leżące na piaszczystych wyspach wyłaniających się ponad powierzchnią wody. Według rumuńskiej administracji wodnej przepływ Dunaju na granicy z Rumunią spadł do około 1,7 tys. mł/s, podczas gdy średni przepływ w lipcu wynosi około 4,7 tys. mł/s.

Europejskie rzeki wysychają i nagrzewają się

Kryzys na Dunaju jest wynikiem długotrwałej suszy w Europie, która dotyka również inne większe rzeki. W Niemczech weekendowe opady nie poprawiły sytuacji na Renie, a meteorolodzy ostrzegają, iż stan wody będzie się przez cały czas obniżał. Tymczasem barki transportowe przewożą jedynie 20 proc. normalnego ładunku, zwiększając koszty logistyki w wielu branżach.

Najbardziej katastrofalne warunki panują w wąskim gardle reńskiej żeglugi w Kaub między Koblencją a Moguncją, gdzie głębokość żeglugowa wynosiła w poniedziałek 35 cm, a zdaniem niemieckiej Agencji Żeglugi Śródlądowej WSV do końca tygodnia obniży się do 20 cm.

W Loarze już 13 lipca stan wody był o 172 cm niższy od średniej z wielolecia, a tendencja spadkowa się utrzymuje. Temperatura wody w wielu miejscach zbliża się do 30°C. W połączeniu z niskimi przepływami i pogarszającymi się warunkami tlenowymi zwiększa to ryzyko śnięcia ryb.

Niski stan w Sanie zatrzymał dostawy wody

IMGW-PIB podaje, iż pod koniec lipca na 62 proc. stacji hydrologicznych w kraju odnotowano niskie stany wody. W ubiegłym tygodniu na wodowskazie Nisko na Sanie stan wody obniżył się poniżej progu umożliwiającego utrzymanie poboru wody przemysłowej. W rezultacie czasowo wstrzymano dostawy wody przemysłowej z sieci EkoSan, co objęło 65 odbiorców w stalowowolskiej strefie przemysłowej. Do podobnego wstrzymania dostaw doszło dwa lata temu, a wcześniej 18 lat temu.

Obecnie dostawy wody przemysłowej zostały wznowione. Jednak stan wody przez cały czas utrzymuje się w pobliżu wartości granicznej i wynosi 91 cm. Na części stacji przepływy uległ zmniejszeniu do wartości poniżej dotychczas notowanych minimów m.in. we Włodawie nad Bugiem, Sieradzu i Burzeninie nad Wartą oraz Kośminie nad Wieprzem. Niskie stany wody na Wiśle obserwowane są zwłaszcza na odcinkach od ujścia Wisłoki do ujścia Sanu oraz od ujścia Przemszy do ujścia Dunajca.

Idź do oryginalnego materiału