Z zastanawiającą regularnością chorujemy w Europie na napady nieutulonej tęsknoty za zbiorowym „mordobiciem” o takiej, międzynarodowej skali, aby można było je nazywać „wojnami światowymi”. Ważni i mniej ważni politycy państw UE niemal codziennie wypowiadają się na ten temat twierdząc, iż przecież mają obowiązek ostrzegania przed nieszczęściami, jakie mogą spotkać narody, opierzone ich opiece przez los...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Stan przedwojenny?
Powiązane
O kłótliwej babie w studni / ALmec_33
56 minut temu
Arłukowicz o "Kacprzyku nieszczęsnym". Niewygodne zdjęcia!
1 godzina temu
Grzesznojańska / floriankonrad
1 godzina temu
Iran blokuje cieśninę Ormuz. Reuters: brak tranzytu
1 godzina temu
To nie jest wiersz dla zakochanych / KlaudiaRogowicz
1 godzina temu

2 lat temu






