To przełomowa informacja dla wrocławskich marzeń o metrze! Rozpoczęły się odwierty na Dworcu Świebodzkim! Sięgające 30 metrów w głąb ziemi badania rdzeniowe pozwolą ocenić koszt budowy kolei podziemnej w stolicy Dolnego Śląska!
Tunel w zamierzeniach miasta i marszałka województwa mógłby się zaczynać na wysokości estakady Gądowskiej, pociąg wjechałby pod nieczynny w tej chwili Dworzec Świebodzki. Trasa mogłaby prowadzić dalej np. do Dworca Głównego. W ten sposób Dworzec Świebodzki nie tylko mógłby obsługiwać przyszłą kolej regionalną i aglomeracyjną, ale także stałby się dworcem przelotowym. Prowadzone w tej chwili badania mają też pozwolić pomóc oszacować koszt wybudowania tunelu i być podstawą do rozmów z rządem o finansowaniu inwestycji. Docelowo Dworzec Świebodzki ma umożliwić bezpośrednie połączenia kolejowe między różnymi częściami aglomeracji przez centrum Wrocławia - sprawiając iż pociągi aglomeracyjne mogłyby kursować w takcie 10-15 minutowym z każdego z 9 kierunków wjazdowych do miasta.
- Kolej podziemna to nie jest fantastyka - mówi prezydent Jacek Sutryk – Jesteśmy w centrum Wrocławia. Z Dworca Świebodzkiego, na który ja jeszcze jako dziecko miałem okazję pociągiem przyjechać, jest raptem przez fosę kilka minut drogi do centrum. o ile uda nam się tutaj przywrócić kolej, to będzie oznaczało, iż będzie można pociągiem wjechać do centrum Wrocławia. To oznacza kolejne pary pociągów, kolejne tysiące Dolnoślązaków i Dolnoślązaczek, które będą mogły z pominięciem ruchu kołowego wjechać do stolicy regionu. Dzisiaj - poprzez odwierty - przechodzimy do konkretnego działania – mówił Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.
W tym wypadku bardzo ważna jest kooperacja miasta i władz regionu. To klucz to powodzenia tej inwestycji.
– Dworzec Świebodzki to miejsce kluczowe, bo stąd może wystartować kolej podziemna. Ale żeby to było możliwe w ramach uzgodnień z Ministerstwem Infrastruktury potrzebny był kolejny krok. A tym krokiem jest fizyczne działanie w terenie i zaprzeczenie teoriom, mówiącym, iż we Wrocławiu się nie da. Dzisiaj badania geologiczne, kolejnym krokiem będą konsultacje – zapewnia Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.
Sprawdzają na jakiej głębokości byłby zasadny tunel Badania zleciła Dolnośląska Służba Dróg i Kolei działająca w ramach samorządu regionu. Analizy laboratoryjne pobranych próbek wykażą nośność gruntów, poziom zwierciadła wód gruntowych oraz pozwolą określić optymalną głębokość, na jakiej w przyszłości mogłaby pracować tarcza drążąca tunel. Wyniki powinny być znane do końca roku.














