

Ponad 150 osób wzięło udział w spotkaniu z Włodzimierzem Czarzastym, które odbyło się 22 kwietnia w domu weselnym „Monika” w Makowie Mazowieckim. Marszałek Sejmu został przywitany oklaskami, a spotkanie miało charakter otwartej rozmowy o bieżącej sytuacji w kraju i na świecie.
Wcześniej polityk odwiedził Dom Wesołka, gdzie uczestniczył w otwarciu wystawy fotografii zmarłego w tym roku fotoreportera Adama Chełstowskiego, pochodzącego z Makowa Mazowieckiego.
Od osobistych wspomnień do spraw międzynarodowych
Na początku spotkania Włodzimierz Czarzasty odniósł się do swoich związków z regionem.
– Moja ojcowizna to wieś Łaguny niedaleko Przasnysza. W związku z tym, jak ktoś mi mówi, iż nie znam tych stron albo nie wiem, jak wygląda Polska poza Warszawą, to jest w błędzie – mówił.
Następnie przeszedł do tematów międzynarodowych, podkreślając ich wpływ na sytuację w Polsce.
– Są dwie sprawy, które w ostatnim czasie zamieszały bardzo mocno: wojna w Ukrainie oraz polityka Stanów Zjednoczonych. Wydaje nam się, iż to jest gdzieś daleko, ale to nieprawda – zaznaczał.
Wojsko, zdrowie i polityka krajowa
Podczas wystąpienia dużo uwagi poświęcono bezpieczeństwu i wydatkom na armię.
– Trzeba inwestować we własne wojsko, musimy być uzbrojeni na wypadek najgorszej sytuacji – mówił polityk.
Odnosząc się do programu SAFE, podkreślił jego znaczenie dla finansowania obronności.
– To nie jest dyskusja na temat pożyczek, to dyskusja na temat pieniędzy na uzbrojenie polskiego wojska. Jak jest możliwość wzięcia pieniędzy, to trzeba je brać natychmiast i zbroić się – zaznaczył.
Nie zabrakło również odniesień do systemu ochrony zdrowia.
– Ten problem bierze się z braku środków i z braku odwagi podjęcia decyzji w różnych tematach – mówił, wskazując m.in. na wysokie wynagrodzenia lekarzy w niektórych placówkach.
– Nie będzie prywatyzacji szpitali – moje ugrupowanie się na to nie zgodzi – dodał.
Polityk odniósł się także do sytuacji politycznej w kraju.
– Musimy poprawić swoje działania, musimy być skuteczniejsi, ale alternatywą tego rządu jest rząd Brauna, Mentzena i Kaczyńskiego – mówił.
Po wystąpieniu przyszedł czas na pytania z sali. Jeden z uczestników zapytał o przeszłość polityka i jego związki z PZPR.
– Mam dla pana dobrą informację – ja już nie jestem w PZPR – odpowiedział żartobliwie Włodzimierz Czarzasty. – Byłem po innej stronie niż Solidarność, ale przyznaję, iż miała rację – dodał.
mat

1 tydzień temu








