- Ważne, żeby cały świat wyciągnął lekcję z polskich doświadczeń Żadne ustępstwa, żadna subtelna gra z Putinem nie gwarantuje sukcesu - mówił w niedzielę na granicy z Białorusią premier Donald Tusk. Szef polskiego rządu spotkał się tam z szefową Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen, która odwiedza kraje regionu.
Spotkanie Tusk-von der Leyen na granicy z Białorusią. "Żadnej gry z Putinem"
Spotkanie polskiego premiera z szefową Komisji Europejskiej miało miejsce tuż przy ogrodzeniu oddzielającym Polskę od Białorusi w Ozieranach Małych (woj. podlaskie).
ZOBACZ: Kontrole na granicach dłużej. Rząd wskazuje nowy szlak migrantów
- Wybrałem to miejsce, by pokazać na czym polega współczesna solidarność; ta granica jest dzisiaj tak samo istotna, jak 45 lat temu istotne było nasze marzenie o tym, aby się wyzwolić spod sowieckiej dominacji - powiedział premier na początku swojego wystąpienia.
Tusk: Żadnej gry z Putinem
- Jesteśmy przy barierze, która chroni Polskę i Europę przed wojną hybrydową wypowiedzianą przez Białoruś i Rosję, przed nielegalną migracją. To nie jest żadna migracja, to są zorganizowane przez Łukaszenkę i Putina grupy ludzi, których zadaniem jest fizyczne atakowanie polskiej i europejskiej granicy - mówił Tusk.
- Nie ma mowy, i ostatnie tygodnie i dni wojny ukraińskiej pokazują to bardzo wyraźnie, iż żadne ustępstwa, żadna subtelna gra z Putinem i agresywną Rosją nie prowadzą do sukcesu, nie gwarantują nam bezpieczeństwa. Polska, Europa, NATO, USA muszą znowu tak jak kiedyś, tak jak 45 lat temu czuliśmy wsparcie całego Zachodu, gdy powstawała "Solidarność", muszą także dzisiaj być bardzo twarde, zdecydowani wobec nowej wersji "imperium zła" - dodał lider KO.
Więcej informacji wkrótce...
