W Pałacu Prezydenckim odbyły się rozmowy dotyczące tzw. „Polskiego SAFE 0 proc.”. O szczegółach spotkania mówił Donald Tusk. – Nie zgodzę się na żadne podejrzane, dziwne manewry i polityczną gierkę wokół tych spraw – powiedział premier. Premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i minister finansów Andrzej Domański pojawili się w Pałacu Prezydenckim, by rozmawiać z Karolem Nawrockim i szefem NBP Adamem Glapińskim na temat tzw. „Polskiego SAFE 0 proc.”. To projekt, który ma być alternatywą dla europejskiego programu SAFE, gwarantującemu korzystne pożyczki na uzbrojenie. Inspirowany przez PiS Nawrocki skłania się ku zawetowaniu ustawy wdrażającej SAFE. Po spotkaniu odbyła się konferencja z udziałem Donalda Tuska. Szef rządu mówił o szczegółach rozmowy z prezydentem. – Liczymy na szybką decyzję dotyczącą unijnego programu SAFE, bo każda godzina ma znaczenie, bo od czasu zależy, na ile efektywnie wykorzystamy te pieniądze, bo kryzysy narastają – przyznał premier. – Mówię o tym z przejęciem, bo Polska włożyła dużo pracy i nie było to łatwe, by przekonać wszystkich partnerów w Europie, iż muszą zrzucić się na obronę granicy wschodniej. Że Europa musi to współfinansować. To są te 180 mld złotych. Spytałem pana prezydenta wprost, czy to podpisze, bo szkoda każdego dnia, każdej godziny ale on powiedział, iż on