Sporu o grunty ciąg dalszy. Radni Woli deklarują poparcie dla mieszkańców osiedla Koło

2 godzin temu

Radni Woli jednogłośnie przyjęli stanowisko, w którym popierają mieszkańców osiedla Koło w sprawie sytuacji prawnej gruntów osiedla Koło oraz roszczeń zbytych przez reaktywowaną w 1994 r. przedwojenną spółkę.

Deklarują też pełne poparcie dla działań organów władzy publicznej w tej sprawie.

Chodzi o teren osiedla spółdzielni Koło na Woli przy ul. Górczewskiej i Księcia Janusza. Na tym terenie stoją bloki mieszkalne z lat 70. Mieszka w nich około 1,5 tys. osób. Ten teren Ulrychowa został przyłączony do miasta w 1951 r. Wcześniej na podstawie reformy rolnej grunt należący do przedwojennej spółki C. Ulrich, założonej w 1805 r. w Warszawie z siedzibą w Gdyni, został upaństwowiony.

Roszczenia pojawiły się w latach dziewięćdziesiątych

W 1994 r. na podstawie dawnych akcji (przez część osób uznawanych za kolekcjonerskie) pojawiły się roszczenia majątkowe do części gruntów, na których od lat 70. XX w. stoją m.in. bloki mieszkalne, szkoła, przedszkole i są drogi publiczne. Wskutek m.in. orzeczenia Sądu Okręgowego w Warszawie z 2025 r., w którym oddalony został wniosek o zasiedzenie gruntów przez Skarb Państwa, reprezentowany przez prezydenta Warszawy, sytuacja się skomplikowała, otwierając drogę do roszczeń o wypłatę odszkodowań za korzystanie z tych gruntów.

Władze dzielnicy nie zgadzają się z taką sytuacją, kwestionując m.in. prawidłowość reaktywacji spółki C. Ulrich, a także poprawność wydania decyzji zwrotowej przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 2012 r.

Apele mieszkańców

Mieszkańcy apelowali do ministra sprawiedliwości o pomoc. Minister Waldemar Żurek zadeklarował, iż przyjrzy się tej sprawie pod kątem sądowym. Samorządowcy poprosili też o pomoc Rzecznika Praw Obywatelskich, który zadeklarował przeanalizowanie dostępnych w sprawie dokumentów i akt sądowych toczących się i zakończonych postępowań oraz podjęcie działań w granicach przysługujących mu kompetencji.

– Na wtorkowej sesji radni podjęli stanowisko, które wspiera działania miasta, Skarbu Państwa i administracji rządowej, mającego na celu ochronę mieszkańców i samorządu przed roszczeniami następców spółki C. Ulrich. Liczymy także, iż aktywność spółdzielni umożliwi nam skuteczne procedowanie i egzekwowanie interesu mieszkańców – mówi burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski.

Spółka złożyła wniosek o wpis do ksiąg wieczystych

Reaktywowana spółka C. Ulrich sprzedała teren spółce Lokaty Budowlane, która we wrześniu 2025 r. złożyła wniosek o wpis do ksiąg wieczystych.

Spółka poinformowała, iż proponowała oddanie terenu w dzierżawę spółdzielni za symboliczną opłatę, pod warunkiem podjęcia wspólnych starań o zawarcie ugody ze Skarbem Państwa, na mocy której dojdzie do zamiany lub wykupu gruntu od Lokat Budowlanych.

Spółka przekazała, iż według jej informacji SM Koło mogła kupić za tę samą kwotę teren, z czego nie skorzystała mimo posiadanego pierwszeństwa w ramach prowadzonych rozmów w tej sprawie ze spółką C. Ulrich.

W sprawach gruntów zapadły niekorzystne dla miasta wyroki, a prokuratura odmówiła wniesienia skargi kasacyjnej, wskazując na brak realnych podstaw do skutecznego podważania wyroków.

Idź do oryginalnego materiału