O 7 złotych wzrosną od stycznia 2027 roku miesięczne opłaty od osoby w gminie Łodygowice za odbiór śmieci od mieszkańców.
To decyzja radnych gminy Łodygowice jaką podjęli podczas niedawnej sesji Rady Gminy Łodygowice. Tu zaznaczmy, iż poprzedzone zostało to sporą dyskusją zarówno podczas komisji, jak i samych obrad. Przed głosowaniem w sprawie podwyżki wójt gminy Łodygowice Tadeusz Karolini powiedział, iż co roku rosną ogólne koszty funkcjonowania gospodarki odpadami komunalnymi. O ile w 2024 roku było to 7 130 000 zł, to już w 2025 roku kwota wzrosła do 7 580 000 zł. W tym roku koszty szacowane są już na 8 470 000 zł.
– Cały czas to rośnie. Przy tym dochody z opłat od mieszkańców wynoszą około 5 700 000 zł i trzeba dopłacać około 2 770 000 zł. Proponowana podwyżka wynosiłaby o 7 zł. Przy czym utrzymana zostałaby zniżka 5 zł dla osób, które kompostują odpady biodegradowalne. Takich osób jest 53 proc. spośród oddających odpady. Warto przy tym podkreślić, iż mamy jedne z najniższych stawek w powiecie żywieckim – mówił wójt.
Z dyskusji wynikało, iż wcześniej ze strony gminnych władz wyszła propozycja podwyżki aż o 15 złotych, ale – jak to przyznali radni – udało się ją „zbić” do 7 zł. Ostatecznie w głosowaniu większość radnych zdecydowała, aby od stycznia 2027 roku miesięczna opłata od osoby za odbiór śmieci segregowanych wzrosła z 37 zł do 44 zł. Tym samym osoby, które nie oddają odpadów biodegradowalnych i mają przydomowe komspotowniki, czeka podwyżka z 32 zł do 39 zł.
Za podwyżką było 10 radnych (przewodnicząca Ewelina Kliś, wiceprzewodniczący Sebastian Dobija oraz radni Izabela Baron, Krzysztof Białek, Jarosław Juraszek, Wiesław Kolonko, Józef Kusznierewicz, Monika Nowak, Jerzy Sonntag i Anna Wandzel-Tarnawa). Od głosu wstrzymała się wiceprzewodnicząca Małgorzata Mieszczak, a w głosowaniu udziału nie wzięli radni: Jarosław Bożek i Filip Szymik. Tego dnia na sesji nieobecni byli: Paweł Kania i Józef Masny.

1 godzina temu










