
Prezydent Karol Nawrocki i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz
Prezydent Karol Nawrocki i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz weszli w ostry spór dotyczący przekazywania Polsce sprzętu wojskowego Ukrainie. Obie strony przedstawiają odmienne wersje dotyczące tego, czy prezydent był informowany o decyzjach rządu.
Karol Nawrocki, odnosząc się do wpisu szefa MON w mediach społecznościowych, stwierdził, iż to rząd podjął decyzję o przekazaniu uzbrojenia i powinien wziąć za nią pełną odpowiedzialność. Zadeklarował jednocześnie gotowość do przedstawienia inicjatywy ustawodawczej, która uregulowałaby kwestie związane z donacjami dla Ukrainy.
Wcześniej Władysław Kosiniak-Kamysz zarzucił otoczeniu prezydenta rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Minister przekonywał, iż sprawa była omawiana podczas posiedzeń Komitetu Bezpieczeństwa Rady Ministrów z udziałem przedstawiciela Biura Bezpieczeństwa Narodowego, a informacje miały trafić również do szefa Kancelarii Prezydenta. Według szefa MON o sprawie z Karolem Nawrockim rozmawiał także sekretarz generalny NATO.
Stanowisko prezydenta podtrzymał szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Oświadczył, iż decyzję podjęła Rada Ministrów i nie była ona konsultowana ani z prezydentem, ani z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego.
Ministerstwo Obrony Narodowej odtajniło tymczasem informacje dotyczące pomocy wojskowej przekazanej Ukrainie w latach 2022–2026. Według resortu jej łączna wartość wyniosła około 16,45 miliarda złotych, z czego zdecydowana większość przypadła na lata 2022–2023. Wśród późniejszych donacji znalazły się m.in. pociski PAC-3 do systemów Patriot.












