Pochowaliśmy Bogdana Kuleszę, człowieka, który żył dla innych. Miał 52 lata ale się nie oszczędzał, mimo, ze był już po jednym zawale. Chodził do pracy w ochronie i do sortowania śmieci. A kiedy tylko miał chwile wolna, zamiast wypoczywać pomagał ludziom w potrzebie. Był wolontariuszem Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Dlaczego tak się zaharowywał? Bo chciał zapewnić...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Społecznicy
Powiązane
Na lewicy narasta ostry konflikt. "Oko za oko"
36 minut temu
Tak właśnie wygląda skuteczna dyplomacja
1 godzina temu
Polecane
Kiedy sąsiad może żądać usunięcia drzewa?
1 godzina temu
"Uwaga, tu policja". Wieczorna akcja służb w Ostrołęce
8 godzin temu
Nowy sponsor nie pomógł. Wisła przez cały czas czeka
8 godzin temu

2 lat temu






