Pochowaliśmy Bogdana Kuleszę, człowieka, który żył dla innych. Miał 52 lata ale się nie oszczędzał, mimo, ze był już po jednym zawale. Chodził do pracy w ochronie i do sortowania śmieci. A kiedy tylko miał chwile wolna, zamiast wypoczywać pomagał ludziom w potrzebie. Był wolontariuszem Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Dlaczego tak się zaharowywał? Bo chciał zapewnić...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Społecznicy
Powiązane
Szymon Hołownia: „Moja decyzja o odejściu była błędna”
4 godzin temu
Polecane
Zaatakował, by zabić
4 godzin temu

1 rok temu








