Spółdzielnia nie chce pokazać faktur? Zobacz, jakie masz prawa

1 godzina temu

Wchodzisz do biura spółdzielni z prostym pytaniem: „Dlaczego wymiana domofonów kosztowała 50 tysięcy złotych? Chcę zobaczyć fakturę”. W odpowiedzi słyszysz magiczne słowo-klucz: „RODO”. Prezes twierdzi, iż ochrona danych osobowych zabrania mu pokazywania umów, a wysokość jego pensji to tajemnica przedsiębiorstwa. Czy masz prawo czuć się jak intruz we własnym domu? Absolutnie nie. Prawo stoi po Twojej stronie, a odmowa udostępnienia dokumentów to często gra na czas i liczenie na Twoją niewiedzę.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Spółdzielnia to my, nie „oni”. Fundament Twoich praw

Wielu prezesów i członków rad nadzorczych zachowuje się tak, jakby spółdzielnia była ich prywatną firmą, a mieszkańcy jedynie klientami. Tymczasem prawda prawna jest inna: spółdzielnia jest własnością jej członków. Zarząd jest jedynie wynajętym administratorem, opłacanym z Twoich pieniędzy.

Z tego prostego faktu wynika fundamentalne uprawnienie: masz prawo wiedzieć, na co wydawana jest każda złotówka z Twojego czynszu. Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych w art. 8¹ precyzyjnie wymienia katalog dokumentów, do których członek ma dostęp. Są to nie tylko statut i regulaminy, ale przede wszystkim faktury, umowy zawierane z osobami trzecimi, uchwały organów spółdzielni, protokoły obrad oraz sprawozdania finansowe.

Magiczne zaklęcie „RODO”. Kiedy jest blefem?

Najczęstszą wymówką przy odmowie okazania dokumentów jest RODO (Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych). Prezesi twierdzą, iż nie mogą pokazać umowy z firmą sprzątającą czy faktury za remont dachu, bo znajdują się tam dane osobowe kontrahentów.

Jest to nadużycie prawa. Po pierwsze, RODO chroni dane osób fizycznych, a nie firm. jeżeli spółdzielnia podpisała umowę z firmą „Bud-Max Sp. z o.o.”, to nazwa firmy, jej NIP i kwota na fakturze są danymi jawnymi w obrocie gospodarczym. Nie podlegają one ochronie jako dane osobowe.

Po drugie, choćby jeżeli umowa została zawarta z osobą fizyczną (np. panem Józefem – konserwatorem na umowie zlecenie), spółdzielnia nie ma prawa odmówić Ci wglądu do dokumentu. Ma jedynie obowiązek zanonimizować dane chronione (np. PESEL czy prywatny adres zamieszkania pana Józefa). Kwota wynagrodzenia, zakres obowiązków i data zawarcia umowy są informacją o kosztach spółdzielni, do której masz pełne prawo.

Urząd Ochrony Danych Osobowych wielokrotnie podkreślał: RODO nie może służyć do ukrywania nieprawidłowości w zarządzaniu majątkiem wspólnym.

„Ile zarabia prezes?” – to nie jest tajemnica

To pytanie budzi największe emocje na walnych zgromadzeniach. Często słyszy się, iż zarobki zarządu są „tajne”. To bzdura. Wynagrodzenie prezesa, głównej księgowej czy członków zarządu pochodzi z narzutów na eksploatację, czyli bezpośrednio z kieszeni członków.

Masz prawo zażądać wglądu do uchwały Rady Nadzorczej ustalającej wynagrodzenie Zarządu. jeżeli zarząd jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę, masz prawo poznać kwoty brutto tych wynagrodzeń. Sądy (w tym Sąd Najwyższy) stoją na stanowisku, iż jawność życia spółdzielczego ma priorytet nad prywatnością osoby pełniącej funkcję publiczną w ramach struktury spółdzielni, zwłaszcza w zakresie dysponowania wspólnym majątkiem.

Ksero, skan czy zdjęcie? Za co musisz zapłacić?

Prawo gwarantuje Ci możliwość otrzymania odpisów i kopii dokumentów. Spółdzielnia nie może Ci tego zabronić, ale może zażądać opłaty. Uwaga: opłata ta może pokrywać jedynie koszty techniczne (papier, toner, praca kserokopiarki). Spółdzielnia nie może zarabiać na kserowaniu, żądając np. 5 zł za stronę. jeżeli tak robi – łamie prawo.

A co ze zdjęciami? W dobie telefonów najwygodniej jest zrobić zdjęcie dokumentu. Wiele spółdzielni tego zabrania, twierdząc, iż ustawa mówi o „odpisach”, a nie „fotografowaniu”. Jest to jednak archaiczna interpretacja. Orzecznictwo sądowe idzie w kierunku ułatwiania dostępu do informacji. jeżeli zrobisz zdjęcie własnym telefonem, nie generujesz kosztów dla spółdzielni, więc teoretycznie nie ma podstaw do odmowy, choć w praktyce często kończy się to kłótnią w biurze zarządu.

Sądowa ścieżka zdrowia. Co zrobić, gdy prezes mówi „nie”?

Jeśli ustna prośba nie działa, musisz wejść na drogę formalną:

  1. Wniosek pisemny: Złóż w sekretariacie pismo o udostępnienie konkretnych dokumentów (wymień je precyzyjnie, np. „Faktury za odśnieżanie w styczniu 2026 r.”). Poproś o potwierdzenie wpływu na kopii.
  2. Odwołanie do Rady Nadzorczej: jeżeli zarząd odmówi (musi to zrobić na piśmie z uzasadnieniem), odwołaj się do Rady Nadzorczej.
  3. Sąd Rozstrzygający: jeżeli i to nie pomoże, przysługuje Ci wniosek do sądu rejestrowego lub cywilnego o nakazanie udostępnienia dokumentów.

Pamiętaj o jednym wyjątku: Zarząd może odmówić wglądu do umów, jeżeli ich ujawnienie naruszyłoby prawa osób trzecich lub tajemnicę przedsiębiorstwa kontrahenta (np. unikalną technologię). Jednak „zwykła” cena usługi sprzątania czy remontu nigdy nie jest tajemnicą technologiczną.

Podstawa prawna

1. Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 438):

Art. 8¹ ust. 1: „Członek spółdzielni mieszkaniowej ma prawo otrzymania odpisu statutu i regulaminów oraz kopii uchwał organów spółdzielni i protokołów obrad organów spółdzielni, protokołów lustracji, rocznych sprawozdań finansowych oraz faktur i umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi„.

Art. 8¹ ust. 2: „Koszty sporządzania odpisów i kopii tych dokumentów, z wyjątkiem statutu i regulaminów uchwalonych na podstawie statutu, pokrywa członek spółdzielni wnioskujący o ich otrzymanie”.

Art. 18 § 2 pkt 3 Ustawy Prawo Spółdzielcze: Prawo członka do zaznajamiania się z rocznym sprawozdaniem z działalności, łącznie ze sprawozdaniem finansowym.

2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010 r. (sygn. akt I CSK 57/10):

Sąd stwierdził, iż członkowie spółdzielni mają prawo do wglądu w dokumenty źródłowe (faktury, umowy), gdyż jest to niezbędne do sprawowania kontroli nad działalnością spółdzielni.

3. RODO (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679):

Zasada minimalizacji danych – dane osobowe w udostępnianych dokumentach powinny być zanonimizowane (np. zaczernione), ale nie uzasadnia to odmowy udostępnienia całego dokumentu.

Idź do oryginalnego materiału