- Mam nadzieję, iż w Parlamencie Europejskim już ktoś zbiera podpisy pod wnioskiem o wotum nieufności dla Ursuli von der Leyen - powiedział Leszek Miller w programie "Prezydenci i premierzy". Były szef polskiego rządu dziwił się, iż umowa z Mercosur została zawarta z pominięciem PE. Przeciwne zdanie wyraził były prezydent Bronisław Komorowski. - Ja nie jestem po tej stronie - podkreślił.
Spięcie w studiu o umowę z Mercosur. "Wotum nieufności dla von der Leyen"

Unia Europejska i państwa Mercosur zawarły w sobotę po południu w stolicy Paragwaju Asuncion porozumienie handlowe. Kontrowersyjna umowa od dłuższego czasu powodowała podziały wśród państw członkowskich oraz niepokoje społeczne, szczególnie wśród rolników, którzy organizowali liczne protesty.
Umowa UE - Mercosur. Leszek Miller: Wotum nieufności wobec von der Leyen
Zwarte porozumienie stało się przedmiotem dyskusji w studiu programu "Prezydenci i premierzy". - Jak można ominąć Parlament Europejski przy tego rodzaju umowie, która dotyczy 750 mln ludzi, z tego około 500 mln Europejczyków? - pytał były premier Leszek Miller.
Jednocześnie wyraził nadzieję, iż w PE jest ktoś, "kto zbiera na wszelki wypadek podpisy pod wnioskiem o wotum nieufności dla pani (Ursuli - red.) von der Leyen".
Z kolei były prezydent Bronisław Komorowski odnosząc się do nadchodzącej współpracy między UE a Mercosur stwierdził, iż "nie sądzi, żeby wszyscy w Polsce i Europie się martwili, iż stanieje żywność". - Myślę, iż odwrotnie - dodał.
ZOBACZ: Mimo sprzeciwu Polski. Umowa Unii Europejskiej z Mercosur podpisana
Komorowski tłumaczył, iż "UE znalazła dodatkowe pieniądze na rekompensat na wypadek, gdyby okazało się, iż będą poważne straty producentów rolnych" w krajach Wspólnoty. - Czy życzyć sobie tego, aby w UE nastąpił kryzys na tle formułowania wotum nieufności pod adresem KE? Ja nie jestem po tej stronie - odpowiedział Millerowi.
"Prezydenci i premierzy". Stanowisko Włoch. "Bruksela miła pieniądze, to sobie kupiła"
Miller odniósł się też do stanowiska Rzymu wobec umowy z Mercosur. - Co się takiego stało nagle w umyśle pani premier Włoch, iż ona zmieniła zdanie? Bo została przekupnia pieniędzmi z Brukseli. A czym to się różni od metody, którą stosuje pan (Donald - red.) Trump, chętnie tutaj przez nas potępiany. Bruksela miała pieniądze, to sobie kupiła poparcie Włochów. I to tyle - stwierdził.
- Myślę, iż pan premier trochę upraszcza... - odparł Waldemar Pawlak.
- Upraszcza... Dostali więcej pieniędzy, czy nie? - dopytywał Miller.
- Tak, tak. I Polska też dostała opcję na możliwość przeznaczenia większych pieniędzy i teraz to od naszego rządu zależy, czy skorzysta z tej możliwości i zabezpieczy rolników przed tymi ryzykami - tłumaczył Pawlak.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


3 godzin temu














