

Przy mównicy sejmowej zebrała się grupa posłów PiS. Musiał interweniować prowadzący obrady wicemarszałek, który ogłosił następnie 10 minut przerwy.
Powodem kłótni było wezwanie prezesa PiS do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia sejmu w związku z rzekomymi naruszeniami prawa w Polsce. (IAR)