Specyficzna grupa Morawieckiego. "Ci ludzie mają konflikty, niektórzy potężne"

1 godzina temu
Zdjęcie: Mateusz Morawiecki (z prawej) z posłanką Anną Kwiecień, która przystąpiła do jego stowarzyszenia i znalazła się poza PiS


Mateusz Morawiecki "łowił" wśród posłów, którzy wydawali się być na straconej pozycji przed kolejnymi wyborami. — Rozmawiał z nimi i zaszczycał ich swoją uwagą. Dał im nadzieję, iż załatwi dobre miejsce na liście PiS-u lub poza partią. Ta strategia była bardzo czytelna — mówi Jacek Gądek w najnowszym wydaniu "Stanu Wyjątkowego".
Idź do oryginalnego materiału