
Z najnowszego badania firmy Leger wynika, iż 25 proc. Kanadyjczyków padło ofiarą oszustwa lub wymuszenia. Sondaż przeprowadzono online w dniach 6–9 lutego wśród 1536 respondentów. 71 proc. ankietowanych zadeklarowało, iż nie miało takich doświadczeń, a 4 proc. nie było pewnych lub odmówiło odpowiedzi.
Najczęściej wskazywaną formą przestępstw były oszustwa związane z kartami kredytowymi i bankowością – 52 proc. ofiar zgłosiło tego typu przypadki. 36 proc. respondentów przyznało, iż zetknęło się z oszustwami internetowymi, takimi jak phishing, a 31 proc. – z oszustwami telefonicznymi lub SMS-owymi.
Badani wymieniali także kradzież tożsamości, fałszywe oferty pracy, oszustwa inwestycyjne, ransomware czy nadużycia w randkach online. W grupie 55+ najczęściej raportowano oszustwa bankowe (62 proc.), natomiast osoby w wieku 18–34 lat częściej wskazywały fałszywe oferty pracy (23 proc.) oraz wymuszenia (19 proc.).
Tylko około połowa poszkodowanych zgłasza sprawy policji. Większość informuje o nich rodzinę lub znajomych. Po incydentach dominowały emocje takie jak gniew i frustracja (60 proc.), rzadziej strach (14 proc.) czy wstyd (7 proc.).
Choć 89 proc. Kanadyjczyków uważa, iż potrafi rozpoznać oszustwo, eksperci mówią o „paradoksie pewności siebie”. Organizacje branżowe przypominają, iż w badaniach online nie stosuje się klasycznego marginesu błędu.










