Dom kultury, podlegający staroście sokólskiemu z PiS, wchłonął lokalną telewizję kablową. Tyle iż KRRiT nie przyznała tej instytucji koncesji na nadawanie. Telewizja starosty i tak nadaje. - Skupia się na jego promocji. Atakowanie mnie jest na porządku dziennym - żali się burmistrzyni Sokółki.