W dyskusjach o edukacji nie pada słowo „socjobiologia”, a przecież jest to klucz do zrozumienia ludzkich zachowań.
Czy na lekcjach etyki są elementy socjobiologii?
Być może w niektórych szkołach są, ale to tylko dobra wola nauczyciela. W podstawie programowej nie ma. Jest Arystoteles ze swoimi „cnotami”, jest Kant, jest Mille. Nie ma socjobiologii!
Michał Leszczyński








