Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcami

2 godzin temu
Planowany park narodowy miałby objąć swoim zasięgiem obszar około 18,5 tysiąca hektarów Lasów Sobiborskich, rozciągających się na terenach gmin: Wyryki, Hańsk, Włodawa oraz Wola Uhruska. Teren ten stanowi jeden z największych, zwartych kompleksów torfowisk, siedlisk wodno-błotnych i lasów bagiennych w tej części kraju. Pomysłodawcy argumentują, iż powołanie parku pozwoliłoby na spójną ochronę całego cennego układu przyrodniczego, zamiast skupiać się na rozproszonych i punktowych formach ochrony. Zdając sobie jednak sprawę z niepokojów społecznych dotyczących nowych rygorów prawnych, organizatorzy opracowują w tej chwili szczegółowe zestawienie najczęściej zadawanych pytań i odpowiedzi, które niedługo trafi do radnych i zostanie opublikowane w internecie.Jednym z kluczowych argumentów podnoszonych w dyskusji są kwestie finansowe. Na podstawie ministerialnego kalkulatora przygotowano wstępne wyliczenia, obrazujące, jak zmiana statusu tych terenów wpłynęłaby na budżety samorządów. Analiza, obejmująca wyłącznie grunty należące do Skarbu Państwa, zakłada ostrożny wariant, w którym ewentualna subwencja z budżetu państwa byłaby niższa o połowę względem podstawowych szacunków.Z zaprezentowanych wyliczeń wynika, iż w pierwszym roku funkcjonowania parku gmina Włodawa mogłaby zyskać od około 2,1 do blisko 4,5 miliona złotych. Do kasy gminy Hańsk wpłynęłoby od niespełna 1,05 do ponad 2,2 miliona złotych, a gmina Wola Uhruska mogłaby liczyć na dodatkowe środki rzędu od 1,2 do 2,6 miliona złotych. Wpływy w gminie Wyryki szacowane są na poziomie od 9 do 21 tysięcy złotych. Znaczny zastrzyk gotówki, wynoszący od około 1,1 do 2,2 miliona złotych, zasiliłby również budżet powiatu włodawskiego.Aby dyskusja o przyszłości regionu opierała się na faktach i sprawdzonych wzorcach, inicjatorzy zaplanowali bezpłatne wyjazdy studyjne dla radnych i przedstawicieli lokalnych władz. Na przełomie marca i kwietnia odbędą się wizyty w Biebrzańskim Parku Narodowym oraz w Roztoczańskim Parku Narodowym. Samorządowcy będą mogli na własne oczy zobaczyć, jak taka instytucja funkcjonuje w praktyce i jak współpracuje z lokalnym biznesem czy organizacjami społecznymi.Najważniejszym etapem dialogu będą jednak otwarte spotkania z samymi mieszkańcami. W kwietniu i na początku maja zorganizowane zostaną cztery takie wydarzenia – po jednym w każdej z gmin, na terenie których miałby powstać park. Będzie to przestrzeń do otwartej rozmowy, zebrania opinii, ale przede wszystkim zadania najtrudniejszych pytań o codzienność w sąsiedztwie parku.– Zbieramy pytania, które pojawiają się w rozmowach z samorządami i mieszkańcami, i przekładamy je na konkretne opracowania. Zależy nam na tym, żeby każdy element naszych działań był oparty na faktycznym stanie wiedzy. Naszym celem jest stworzenie takiej propozycji parku narodowego, który uwzględni potrzeby i oczekiwania mieszkańców – informuje Anna Treit, koordynatorka projektu w OTOP-ie.Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału