Władze Tarnobrzega szukają sposobu na rozwiązanie problemu wyrobiska w Piasecznie, łącząc jego przyszłość z planami budowy małych reaktorów modułowych (SMR). Podczas konferencji prasowej 19 lutego 2026 roku prezydent Łukasz Nowak przedstawił koncepcję, która ma przekonać Ministerstwo Energii i inwestorów, iż to właśnie Piaseczno dysponuje optymalnymi warunkami do chłodzenia reaktorów.
Wyrobisko w Piasecznie, choć terytorialnie położone w województwie świętokrzyskim, od lat pozostaje pod zarządem kopalni z siedzibą w Tarnobrzegu. Proces jego odwadniania jest operacją kosztowną i technicznie złożoną. Aby zapobiec podtopieniom, pompy odprowadzają rocznie do Wisły około 7 milionów metrów sześciennych wody. „Koszt pompowania to około 5,8 mln zł rocznie, z czego głównym wydatkiem jest energia” – wyliczał Łukasz Nowak.
Choć w tej chwili środki na ten cel pochodzą z budżetu państwa (programy finansowania zaplanowano do 2027 roku), miasto dąży do systemowego uregulowania statusu tego terenu. Plan zakłada wydzielenie wyrobiska ze struktur kopalni i przekazanie go pod zarząd podmiotu Skarbu Państwa. Propozycja budowy reaktora SMR ma być argumentem, który uczyni to przejęcie atrakcyjnym dla strony rządowej.
Logika prezydenta opiera się na technicznej synergii: reaktor BWRX-300 wymaga stabilnego dostępu do wody chłodzącej, a Piaseczno oferuje ją w nadmiarze w procesie ciągłego odwadniania. Według Nowaka, energia z reaktora mogłaby zasilać systemy pompowe, a woda, która i tak musi być usuwana z wyrobiska, chłodziłaby reaktor.
Prezydent pozycjonuje lokalizację w Piasecznie jako bezpieczną alternatywę dla Stalowej Woli, gdzie przeszkodą mogą okazać się rygory środowiskowe dotyczące temperatury wód Sanu. „Wskazuję tę lokalizację jako bezpieczną przede wszystkim pod kątem zabezpieczenia wody ze względu na ten zbiornik w Piasecznie” – podkreślał Nowak, sugerując, iż inwestor mógłby rozważyć podział projektu i budowę części jednostek właśnie tam.
Warto zauważyć, iż w przypadku realizacji tego scenariusza, bezpośrednie wpływy z podatków od reaktora nie trafiłyby do budżetu Tarnobrzega, ale do gminy Łoniów. Co zatem zyskałoby miasto?
- Zamknięcie likwidacji: Pozwoliłoby to na definitywne zakończenie trwającego 13 lat procesu likwidacji kopalni siarki.
- Zdjęcie odpowiedzialności: Miasto i jego spółka przestałyby być odpowiedzialne za techniczne utrzymanie i bezpieczeństwo wyrobiska po wygaśnięciu obecnych programów państwowych.
- Zaplecze energetyczne: Bliskość dużego źródła energii mogłaby stać się argumentem dla inwestorów chcących lokować przemysł w samym Tarnobrzegu.
Na ten moment koncepcja ta pozostaje propozycją negocjacyjną skierowaną do Ministerstwa Energii i spółki Orlen Synthos Green Energy. Prezydent zaznacza, iż ewentualne konsultacje społeczne ruszą dopiero wtedy, gdy strona rządowa lub inwestor wykażą realne zainteresowanie tą konkretną lokalizacją.
foto: Wizualizacja reaktora SMR typu BWRX-300/https://osge.com/


![Wieża Targowa odzyska pierwotny hełm i zegar? Ma wyglądać, jak na dawnych widokówkach [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/Wieza_Targowa_w_Strzegomiu-4.jpg)










