Smog uderzy w piłkarzy na mundialu? Najtrudniej może być w jednym kraju

1 godzina temu

Na mundialu piłkarze będą mierzyć się nie tylko z rywalami, upałem i presją trybun. W kilku miastach gospodarzy czeka ich jeszcze jeden przeciwnik: zanieczyszczone powietrze. Badania polskiego naukowca pokazują, iż smog może spowalniać zawodników, obniżać intensywność gry i wpływać na przebieg meczu.

Badania z różnych zakątków świata dowodzą, iż w im bardziej zanieczyszczonym powietrzu grają piłkarze, tym mniej intensywna staje się ich gra. Smog spowalnia zwłaszcza tempo biegu zawodników.

– Podczas rozpoczynających się Mistrzostw Świata w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych ponownie zaobserwujemy negatywny wpływ zanieczyszczeń powietrza na funkcjonowanie organizmu piłkarzy. Efekt ten może być bardziej widoczny niż w moich wcześniejszych badaniach prowadzonych na przykładzie niemieckiej Bundesligi czy polskiej Ekstraklasy – wyjaśnia dr Michał Zacharko z AWF we Wrocławiu, który badał kwestie wpływu jakości powietrza na piłkarzy zarówno za naszą zachodnią granicą, jak i w rodzimej lidze.

  • Czytaj także: Nowa analiza przed Mundialem. Upał może dać się we znaki

Cichy przeciwnik

Według ekspertów kampanii Twoja Dawka Smogu problem może dać się we znaki podczas nadchodzących Mistrzostw Świata, które realizowane są m.in. w meksykańskich miastach czy Los Angeles, czyli miejscach zmagających się latem ze smogiem fotochemicznym.

W 1943 r. po raz pierwszy opisano zjawisko, gdy węglowodory, tlenki azotu i inne składniki spalin samochodowych wchodzą w reakcję z temperaturą i światłem słonecznym tworząc smog fotochemiczny, którego głównym składnikiem jest trujący ozon. Różni się on od tzw. smogu londyńskiego, który dominuje też w Polsce i pochodzi głównie z przestarzałych urządzeń grzewczych. Powstaje nie w zimowe dni, a właśnie latem. Od miejsca “odkrycia” bywa nazywany też smogiem z Los Angeles, choć występuje wszędzie tam, gdzie podobnie jak w Kalifornii współgrają trzy czynniki: duży ruch samochodowy, wysokie temperatury i słońce – latem spotkamy go również w dużych polskich miastach.

​Faworyci z grupy C rozegrają pierwsze spotkania na stadionach wschodniego wybrzeża USA. Z kolei zespołom z grupy A przypadły obiekty w Meksyku, czyli w miastach o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu wśród wszystkich gospodarzy turnieju.

Jak smog wpływa na wyniki piłkarzy?

Zależność pomiędzy jakością powietrza a wynikami zawodników rozgrywającymi mecz została wykazana w kilku niezależnych od siebie badaniach. Co więcej, została odnotowana nie tylko w miejscach słynących z rekordowych poziomów smogu.

W Chinach badacze przeprowadzili choćby dokładniejszą obserwację gry kilkuset graczy na przestrzeni trzech lat, co pozwoliło im opisać w pracy naukowej dalej idącą korelację. Na łamach Nature w artykule „Wpływ przejściowego narażenia na zanieczyszczenie powietrza na wydajność pracy chińskich piłkarzy” czytamy o szczegółach analizy. Przy wyraźnym pogorszeniu jakości powietrza (np. z dobrej na umiarkowaną) zauważyli spadek liczby podań o 2,5 proc. i wzrost liczby fauli o 5,1 proc. Ponadto zwrócili uwagę, iż spadek skuteczności znacznie częściej dotyczył drużyny gości – nieprzyzwyczajonej do miejscowych warunków, niż samych gospodarzy.

Polskie analizy w podobnym obszarze prowadził autor wcześniejszych badań piłkarzy Bundesligi, dr Michał Zacharko z AWF we Wrocławiu wraz z zespołem. w okresie 2019/20 Ekstraklasy podzielili oni nasz kraj na trzy obszary – północny, centralny i południowy. W tych regionach obserwowali dane z GPS-ów 362 piłkarzy w zestawieniu z zanieczyszczeniem powietrza w tych obszarach. Analiza wykazała, że zawodnicy grający na południu Polski, gdzie zanieczyszczenie jest z reguły większe, biegali mniej i wolniej niż ich koledzy na północy kraju.

Jak będzie teraz, gdy narażeni będą zawodnicy grający w Ameryce? Zdaniem naukowców, negatywny wpływ smogu będzie dla nich odczuwalny.

– Wynika to przede wszystkim ze specyfiki kontynentu Ameryki Północnej – ogromnego obszaru o dużym zróżnicowaniu klimatycznym oraz stadionów położonych na różnych wysokościach nad poziomem morza. Powyższe czynniki w połączeniu z niską jakością powietrza, mogą przekładać się na obniżenie intensywności gry, większe zmęczenie zawodników oraz trudności w utrzymaniu wysokiego tempa meczu – ocenia dr Michał Zacharko z Wydział Wychowania Fizycznego i Sportu AWF we Wrocławiu.

Dlaczego smog odbiera sportowcom prędkość?

Twórcy kampanii społecznej Twoja Dawka Smogu podkreślają, iż bycie aktywnym w smogowe dni nie tylko nie chroni przed szkodliwym wpływem zanieczyszczonego powietrza na zdrowie i sprawność. Jest wręcz przeciwnie – sportowcy trenujący na zewnątrz wdychają jeszcze więcej trujących substancji.

Dlaczego? Po pierwsze, podczas wysiłku takiego jak bieg czy mecz wdycha się więcej powietrza. W godzinę wysiłku dostarczamy go płucom tyle, ile niećwicząca osoba przez cały dzień, a zatem również i zanieczyszczeń. Ponadto w czasie intensywnej aktywności częściej oddycha się ustami, z pominięciem filtra nosowego. Tak więc pyły i inne trujące substancje łatwiej wnikają do płuc i dostają się do krwioobiegu.

Jak to wpływa na aktywnych? Smog zmniejsza pojemność płuc i osłabia mięśnie, pogarsza krążenie i zdolność wysiłkową. Analiza wyników 2,5 mln maratończyków z kilku najpopularniejszych biegów w USA w latach 2003-2019 pokazuje ten wpływ wprost. Naukowcy wykazali korelację, według której przy każdym wzroście stężenia pyłów zawieszonych PM2.5 o zaledwie 1 µg/mł odnotowywano średnie wydłużenie czasu finiszu maratonu o 32 sekundy u mężczyzn i 25 sekund u kobiet.

  • Czytaj także: Mundial 2026 w ogniu upałów. Czy letnie MŚ będziemy rozgrywać zimą?

Smog w Los Angeles na mundialu?

W przypadku miast gospodarzy piłkarskich Mistrzostw Świata, w czerwcu i lipcu możemy się spodziewać smogu fotochemicznego w samym Los Angeles. Jednak przede wszystkim w miastach meksykańskich, takich jak: Monterrey, Guadalajara i Meksyk. Gorsze warunki będą także wokół pozostałych stadionów usytuowanych na południu USA: w Houston, Dallas i Atlancie. Latem zanieczyszczone powietrze przydarza się też w Toronto. Jednak jego przyczyną są wówczas okoliczne pożary lasów, które – w przeciwieństwie do codziennego ruchu samochodowego i upałów, są trudniejsze do przewidzenia.

Swój wkład w zanieczyszczenie powietrza podczas amerykańskiego mundialu włożą również sami kibice, szczególnie w USA. Ze względu na słabiej rozwinięty niż w Europie transport zbiorowy, spora część sympatyków futbolu przyjedzie na mecz własnym autem. Stadion w Houston to jeden z największych parkingów na świecie – pomieści aż 26 tys. samochodów. Na czas mundialu może być jednak nieco mniejszy, gdyż FIFA nakazała ograniczyć wielkość parkingów wokół stadionów ze względów bezpieczeństwa – także zdrowotnego.

Zdjęcie tytułowe: Macbeth_GP/Pixabay

Idź do oryginalnego materiału