Tego dnia izraelskie wojsko przeprowadziło atak z powietrza na konwój w nadmorskim mieście Dajr al-Balah. Śmierć poniosło siedmioro pracowników i wolontariuszy World Central Kitchen, którzy dostarczali mieszkańcom Strefy Gazy pomoc żywnościową. Transportowana przez nich żywność pochodziła ze statku, który kilka godzin wcześniej dotarł z Cypru do Strefy Gazy.
Dzień po tragedii, 2 kwietnia 2024 roku, Prokuratura w Przemyślu rozpoczęła śledztwo dotyczące śmierci Damiana Sobóla. Postępowanie dotyczyło zabójstwa Polaka w wyniku ataku izraelskich sił zbrojnych z wykorzystaniem materiałów wybuchowych. W kwietniu 2026 roku prokuratura zdecydowała o przedłużeniu śledztwa do 2 października. Informowała wówczas, iż oczekuje na realizację wniosków o międzynarodową pomoc prawną skierowanych do Stanów Zjednoczonych i Izraela.
19 sierpnia izraelska prokuratura poinformowała o zakończeniu postępowania dotyczącego ostrzału konwoju World Central Kitchen. Izraelskie władze wojskowe zdecydowały o umorzeniu sprawy, mimo iż w ataku zginęło siedmioro pracowników organizacji, w tym obywatel Polski.
MSZ odrzuca taką decyzję
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych gwałtownie zareagowało na tę decyzję. Resort podkreślił, iż okoliczności tragedii z 1 kwietnia 2024 roku przez cały czas wymagają pełnego wyjaśnienia. W związku z decyzją izraelskich władz do siedziby MSZ wezwano ambasadora Izraela w Warszawie.
Strona polska przekazała krytyczną ocenę dotychczasowego działań mających wyjaśnić przyczyny i przebieg tragedii, poinformowała, iż śledztwo w tej sprawie prowadzone jest równolegle przez Prokuraturę Okręgową w Przemyślu oraz wyraziła oczekiwanie, iż strona izraelska przekaże adekwatnym organom polskim wszystkie niezbędne wyjaśnienia i materiały, o które wnioskowali polscy śledczy – napisano w komunikacie MSZ.
Resort spraw zagranicznych podkreślił także, iż odpowiedzialność za wydarzenia z 2024 roku powinna zostać ustalona w pełnym zakresie. Zdaniem polskiego MSZ nie można dopuścić do sytuacji, w której osoby odpowiedzialne za tragedię unikną konsekwencji prawnych i moralnych. Jednocześnie resort wskazał, iż rodzinom ofiar należy się odpowiednie zadośćuczynienie.
Wzajemny szacunek
Do decyzji izraelskich władz odniósł się również minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Partnerstwo wymaga wzajemnego szacunku – napisał minister na platformie X.
Wskazał także, iż dramatyczna sytuacja humanitarna w Strefie Gazy oraz brak rozliczenia przypadków nadmiernego użycia siły przez izraelską armię mogą prowadzić do spadku poparcia dla Izraela także w państwach, które dotychczas należały do jego najbardziej przychylnych sojuszników.

7 godzin temu














