Serwis wPolityce.pl opisuje sprawę śmierci Jerzego Ziobry i rolę opinii przygotowanej przez biegłych z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie.
Jerzy Ziobro zmarł w 2006 roku. Rodzina złożyła w 2011 roku akt oskarżenia, ponieważ prokuratura dwukrotnie umarzała prowadzone śledztwo. Oskarżonymi są: prof. Jacek D., prof. UJ Dariusz D., lekarka dyżurna Katarzyna S. oraz Andrzej K.
Co ma wynikać z opinii biegłych z Lozanny
Biegli uznali, iż w prowadzonej diagnostyce i leczeniu doszło do poważnych błędów, które miały mieć wpływ na śmierć Jerzego Ziobry. W ich ocenie szczególnie istotne było to, iż w przypadku zaawansowanej choroby naczyń wieńcowych nie zdecydowano się na adekwatny model leczenia — zamiast stentów wskazywano na możliwość wykonania bypassów. Szwajcarscy specjaliści podkreślali, iż takie postępowanie miało większy sens.
W opinii pojawia się też wątek zgonu po hospitalizacji. Jerzy Ziobro trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie 22 czerwca 2006 r. z rozpoznaniem m.in. dławicy piersiowej de novo, trwającej około dwóch tygodni. Później przeszedł dwa zabiegi koronarografii oraz wszczepiono w sumie cztery stenty wieńcowe — 22 i 26 czerwca. 1 lipca pacjent zgłosił silny ból żuchwy, następnie przewieziono go do pracowni hemodynamicznej w celu wykonania natychmiastowej koronarografii. Podczas transportu doszło do zatrzymania krążenia; rozpoczęto reanimację z intubacją i wentylacją mechaniczną. Jak opisują biegli, mimo zastosowanych leków wystąpiła asystolia, a Jerzy Ziobro zmarł 2 lipca.
Spór obejmuje też dokumentację i sekcję zwłok
Biegli wskazują na zakrzepicę (okluzje) stentów założonych w LAD oraz w pierwszej gałęzi brzeżnej tętnicy okalającej, uznając te zjawiska za najbardziej prawdopodobną przyczynę zgonu. W ich ocenie pacjent cierpiał na zaawansowaną chorobę trójnaczyniową, gdzie wskazanym leczeniem ma być wykonanie pomostowania aortalno-wieńcowego, a nie stentowanie.
W ekspertyzie pojawiają się również zastrzeżenia dotyczące wiarygodności dokumentacji medycznej. Biegli mieli podnosić, iż niektóre zapisy EKG wykonane w różnych datach nie mogą być identyczne jak w przedstawionych materiałach, co ich zdaniem oznacza, iż część dat może być nieprawdziwa. Jednocześnie zastrzegają, iż te zapisy dotyczą okresu przed hospitalizacją i najprawdopodobniej nie miały znaczenia w leczeniu szpitalnym.
Osobno ocenili jakość badania sekcyjnego. Wskazywali m.in., iż stenty w dokumentacji sekcyjnej są opisywane nieprecyzyjnie, a choćby błędnie, a okluzja stentu, która ich zdaniem wynika z protokołu, nie znalazła się w końcowych rozpoznaniach posekcyjnych. Zwrócili też uwagę, iż nie zważono płuc i nie zmierzono zastawek serca, co w przypadku zgonu sercowego ma mieć fundamentalne znaczenie.
Uzupełniająca opinia biegłych z Lozanny została dołączona na potrzeby sprawy — krakowski sąd zwracał się o nią w październiku 2022 roku. Prawdopodobnie w lipcu Sąd Okręgowy w Krakowie wyda wyrok.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Śmierć ojca Ziobry. Szwajcarscy biegli nie mają wątpliwości.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

7 godzin temu










