Wypowiedź Donalda Tuska odbiła się szerokim echem w Rosji. Skomentował ją nawet… Władimir Putin. Tusk mówi coś, co nie spodobało się w Rosji Podczas czwartkowej konferencji prasowej Donald Tusk został zapytany o sprawę zatrzymania w Chorwacji Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy oskarżonego o wysadzenie gazociągu Nord Stream. W październiku 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania Żurawlowa niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości. Jego areszt został uchylony, a mężczyzna został wypuszczony na wolność. Ta wolność skończyła się w środę w Chorwacji. Żurawlow został zatrzymany w mieście Pula, ponieważ wciąż wisi nad nim Europejski Nakaz Aresztowania. Tusk powiedział w tym kontekście, iż Polska ostrzegała Niemcy przed budową gazociągu Nord Stream. Wskazywano wówczas na konsekwencje wynikające z uzależnienia od rosyjskiego gazu. – Niemcy wówczas miały inne zdanie. Zmieniły to zdanie. Za późno. Ale na pewno Niemcy nie powinni ścigać tych, którzy w sytuacji kiedy ich kraj został napadnięty, podejmują takie czy inne działania. Ja tu zdania nie zmienię i uważam, iż wstydzić powinni się ci, którzy wybudowali ten gazociąg, a nie ci, którzy go unieruchomili – oświadczył Tusk. Putin zabrał głos Te słowa bardzo nie spodobały się na Ukrainie. Głos w sprawie zabrała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa. Jak stwierdziła, słowa Tuska obnażyły „głęboko zakorzenione