REKLAMA
Rzekoma umowa z władzami RosjiProkuratura przekazała, iż nie uzyskano żadnego dowodu, który mógłby wskazywać, iż 10 kwietnia 2010 roku premier Donald Tusk lub ówczesny marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, pełniący wtedy obowiązki prezydenta, zawarli jakąkolwiek umowę ze stroną rosyjską, dotyczącą prowadzenia wspólnego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej. Właśnie w tej sprawie złożono zawiadomienie dotyczące podejrzenia "zdrady dyplomatycznej".
Zobacz wideo
Bąkiewicz groził funkcjonariuszce, bo czuje się bezkarny
Zawiadomienie dotyczyło rozmowy telefonicznej, do której miało rzekomo dojść w dniu katastrofy między Tuskiem lub Komorowskim a ówczesnym prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem. Jak przekazała prokuratura, autorzy zawiadomienia twierdzili, iż podczas tej rozmowy "miało dojść do zawarcia ustnej umowy dotyczącej wspólnego prowadzenia przez prokuratorów polskich i rosyjskich śledztwa w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M nr 101". "Zdaniem zawiadamiających tego samego dnia Premier lub p.o. Prezydenta RP miał odstąpić od tej umowy, również ustnie, co stanowiło działanie na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu art. 129 k.k. (przestępstwo 'zdrady dyplomatycznej')" - czytamy w komunikacie. Prokuratura nie znalazła żadnego potwierdzenia tych tez. Antoni Macierewicz zarzucał "zdradę dyplomatyczną" Donaldowi TuskowiW 2017 roku Antoni Macierewicz, który był wtedy ministrem obrony narodowej w rządzie PiS, złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska. Chodziło o zaniechania związane z katastrofą smoleńską. Macierewicz powołał się na przepisy o "zdradzie dyplomatycznej".Więcej: Przeczytaj też na Wyborcza.pl "Przyszliśmy powiedzieć 'sprawdzamy'. Kasprzak na 10-lecie Obywateli RP".
Działania Prokuratury Generalnej po katastrofie smoleńskiejPolski Prokurator Generalny po katastrofie smoleńskiej nie wystąpił do Prokuratora Generalnego Rosji z wnioskiem o utworzenie wspólnego zespołu śledczego. Jak ustaliła Prokuratura Krajowa, takiego wniosku nie złożono, ponieważ Prokuratura Generalna oceniła, iż byłby on nieskuteczny ze względu na brak odpowiednich regulacji prawnych po stronie rosyjskiej.

1 dzień temu









