Taśmy w aferze Zondacrypto rzeczywiście istnieją, jednak wbrew wcześniejszym doniesieniom nie obciążają polityków PiS. Jak ustalili Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski i Michał Fuja z TVN24, zabezpieczone przez prokuraturę nagrania uderzają w obecnego ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka. Na taśmach zarejestrowano bowiem m.in. próby
werbunku księgowej giełdy kryptowalut przez funkcjonariusza katowickiej delegatury ABW.