Nadchodzą wybory prezydenckie, ale nie trwa prawdziwa walka o władzę. My, Polacy, nie lubimy mocnych głów państwa. Przeciwnie, uwielbiamy głowy słabe i niegroźne, nierzadko tragifarsowe. Dlatego obecni kandydaci nie są najważniejszymi politycznymi drapieżnikami.
- Strona główna
- Wybory i nastroje
- Słaba głowa państwa to polska tradycja
Powiązane
Afera Zondacrypto. Tusk uderza, pałac prezydencki odpowiada
13 godzin temu
Skolim u prezydenta? Bez zaskoczenia [OPINIA]
17 godzin temu
Polecane
Zmarł Tadeusz Wójtowicz, były piłkarz Okocimskiego Brzesko
11 godzin temu
"Ostryga" hitem wśród singli. Robią tak po rozstaniu
12 godzin temu

1 rok temu







