Nadchodzą wybory prezydenckie, ale nie trwa prawdziwa walka o władzę. My, Polacy, nie lubimy mocnych głów państwa. Przeciwnie, uwielbiamy głowy słabe i niegroźne, nierzadko tragifarsowe. Dlatego obecni kandydaci nie są najważniejszymi politycznymi drapieżnikami.
- Strona główna
- Wybory i nastroje
- Słaba głowa państwa to polska tradycja
Powiązane
Europa zaniepokojona Merzem. Niemiecki dziennik alarmuje
3 godzin temu
Pokaz mody w ministerstwie. Resort wydał oświadczenie
6 godzin temu
Polecane
7000 lotów kontra jeden kabel. Kabel wygrał
5 godzin temu

1 rok temu












