Część terenów zielonych w Kielcach ma przejść całkowitą metamorfozę. Miasto przygotowuje się do realizacji kolejnego projektu mającego na celu dostosowanie miejskich przestrzeni do zmian klimatu.
Plany obejmują m.in. Skwer Szarych Szeregów. Aneta Boroń, zastępca prezydenta Kielc informuje, iż powstaną tam m.in. ogrody deszczowe z tymczasowymi zbiornikami na deszczówkę, tzw. nieckami retencyjnymi. Planowana jest również przebudowa znajdującej się tam infrastruktury i placów zabaw, tak by umożliwić swobodne wsiąkanie wody deszczowej w grunt.
– Dotyczy to wszystkich ścieżek, chodników, a także dróg rowerowych. W planach jest ułożenie nawierzchni z wykorzystaniem materiałów przepuszczających wodę – tłumaczy Aneta Boroń.
Prace nie ominą również brzegów rzeki Silnicy. Ratusz planuje działania renaturyzacyjne, których celem jest zwiększenie bioróżnorodności oraz poprawa estetyki.
– Prace nie obejmują jednak wejścia w samo koryto rzeki, a jedynie uregulowanie nabrzeży oraz nowe nasadzenia. Chcemy wykorzystać tam rośliny, które będą zatrzymywały wodę – zapowiada wiceprezydent Kielc.
W ramach tego samego projektu ratusz chce również zrewitalizować staw w lesie komunalnym na Stadionie oraz Park Ślichowice.
Szacuje się, iż całkowity koszt prac przekroczy 32 mln zł. Ponad 20 mln zł miałoby stanowić dofinansowanie z programu FENiKS, realizowanego przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Wniosek został złożony jeszcze wiosną.
– Czekamy na ocenę formalną naszego wniosku. Myślę, iż za jakieś 2-3 miesiące powinniśmy już otrzymać informację czy zostaliśmy zakwalifikowani – twierdzi Aneta Boroń.
Głównym założeniem projektu jest stworzenie spójnego systemu, który skutecznie zatrzyma opady na obszarach zielonych. Dzięki tym działaniom miasto ma zyskać lepszą ochronę przed suszą i wzmocnić odporność ekologiczną.

4 godzin temu















