Premier Donald Tusk nie zwleka ani chwili. Po ogłoszeniu przez administrację prezydenta Donalda Trumpa decyzji o nałożeniu nowych ceł na wybrane towary z państw Unii Europejskiej, w tym z Polski, szef polskiego rządu natychmiast podjął działania. Już we wtorek odbędą się konsultacje z przedstawicielami polskiej branży motoryzacyjnej, które mają na celu ocenę skutków amerykańskich ceł i wypracowanie wspólnej strategii działań.
Szybka reakcja i rozmowa z biznesem
„Na wtorek zaprosiłem do rozmów przedstawicieli polskiej branży motoryzacyjnej. Temat: sytuacja branży po wprowadzeniu nowych ceł przez USA” – napisał premier Donald Tusk w mediach społecznościowych, informując opinię publiczną o planowanych konsultacjach.
To błyskawiczna reakcja premiera, który pokazuje, iż potrafi działać zdecydowanie i w interesie polskich przedsiębiorców. Branża motoryzacyjna jest jednym z filarów polskiego eksportu i zatrudnia setki tysięcy osób – od dużych zakładów produkcyjnych, przez poddostawców, po firmy logistyczne i serwisowe.
Cła uderzają w Europę i Polskę
Decyzja Donalda Trumpa o podniesieniu ceł na niektóre towary z Europy to kontynuacja jego protekcjonistycznej polityki, która w przeszłości dotknęła m.in. przemysł stalowy i rolnictwo. Tym razem na celowniku znalazły się m.in. części motoryzacyjne i komponenty, które Polska eksportuje do USA, bezpośrednio lub przez łańcuchy dostaw dużych koncernów.
Dla wielu firm z południa Polski, Wielkopolski czy Mazowsza może to oznaczać pogorszenie wyników finansowych, utratę konkurencyjności i konieczność zmian w strategii eksportowej.
Rząd nie zostawia branży samej
Tusk – w odróżnieniu od poprzednich rządów – nie udaje, iż problemu nie ma. Zamiast zwoływać komisje w sprawie Pegasusa czy rozgrywać polityczne teatrzyki, stawia na realne działania i kontakt z przedsiębiorcami. Celem wtorkowego spotkania ma być wspólna diagnoza sytuacji oraz przygotowanie propozycji działań – zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym.
W grę mogą wchodzić ulgi dla firm dotkniętych cłami, wsparcie eksportu na rynki alternatywne oraz działania dyplomatyczne – we współpracy z Brukselą i europejskimi partnerami – które mają na celu obronę interesów europejskiej motoryzacji.
Premier z wizją
Reakcja Donalda Tuska pokazuje, iż Polska może mieć rząd, który nie tylko zna się na gospodarce, ale też potrafi reagować z wyprzedzeniem. W świecie globalnych napięć handlowych i geopolitycznych turbulencji potrzebujemy premiera, który nie zasypia gruszek w popiele. Polska nie zamierza być biernym pionkiem, a premier udowadnia, iż zna reguły tej gry i potrafi w niej walczyć.