Skurczy się klub opolskiego PiS w sejmiku? W partii jest konflikt

2 godzin temu

Działanie klubu PiS w opolskim sejmiku ma związek z usunięciem Artura Kamińskiego z partii. Poseł Kamil Bortniczuk, lider partii w regionie, uzasadniał to nielojalnością, jaką z jego perspektywy wykazuje się Artur Kamiński jako radny wojewódzki oraz jako dyrektor szpitala powiatowego w Nysie, gdzie starostą jest Daniel Palimąka, lider tamtejszej Koalicji Obywatelskiej.

Artur Kamiński odpowiadał, iż zarzuty są bezpodstawne, a działania Kamila Bortniczuka to jego osobista vendetta. Radny uważa, iż poseł widzi w nim konkurenta i zagrożenie dla swojej pozycji w partii.

Klub PiS w opolskim sejmiku się skurczy?

Martyna Nakonieczny, przewodnicząca klubu PiS w opolskim sejmiku, informuje, iż Artur Kamiński stracił rekomendację do reprezentowania formacji w prezydium sejmiku.

– Liczymy na to, iż sam ustąpi. jeżeli nie, to na następnej sesji złożymy wniosek o jego odwołanie – zapowiada.

Tyle, iż aby to odwołanie było możliwe, konieczne jest poparcie większości radnych sejmiku. Bez głosów ze strony części przedstawicieli rządzącej koalicji wniosek opozycyjnego PiS o odwołanie Artura Kamińskiego z prezydium jest skazany na porażkę.

– Mamy tego świadomość. Ale jeżeli koalicja będzie go bronić, to będzie to tylko potwierdzenie podejrzeń, iż pan radny z nią współpracuje – uważa Martyna Nakonieczny.

Co ciekawe, Artur Kamiński pomimo wykluczenia z PiS pozostaje w klubie partii w opolskim sejmiku. Ale to może się zmienić.

– Nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy chcemy, aby pan radny był w naszym klubie. Osobiście nie widzę jednak możliwości, aby w nim pozostał – mówi Martyna Nakonieczny.

To oznacza, iż klub PiS w opolskim sejmiku może się ponownie skurczyć. Pod koniec roku z klubu wykluczony został Andrzej Mrowiec. Zarzut? Brak stosowania się do dyscypliny klubowej podczas głosowań.

– Poza tym pan radny nie jest członkiem partii – zauważa przewodnicząca klubu.

Po usunięcia Andrzeja Mrowca liczebność klubu PiS spadła do dziewięciu radnych. jeżeli z tego grona zniknie też Artur Kamiński, to opozycyjny klub w sejmiku będzie miał osiem szabel.

Artur Kamiński: Ja nie działam pochopnie

Wiceprzewodniczący w opolskim sejmiku z nadania PiS uważa, iż inicjatywa klubowych koleżanek i kolegów jest pochopna.

– Tak, jak pochopna i emocjonalna była inicjatywa pana posła Kamila Bortniczuka aby mnie usunąć z partii – uważa Artur Kamiński.

– Różnica jest taka, iż wykluczenie z partii odbyło się bez mojego udziału i nie miałem choćby okazji się bronić. Teraz koleżanki i koledzy z klubu dali mi miesiąc na decyzję, zawsze to miła odmiana – komentuje.

Artur Kamiński bezpodstawnymi nazywa twierdzenia, iż jest nielojalny wobec klubu PiS w opolskim sejmiku.

Nie ma na to ani jednego przykładu – przekonuje. – Co więcej, klub cofnął mi rekomendację do zasiadania w prezydium tylko dlatego, iż usunięto mnie z PiS. Tyle, iż ja odwołałem się do Komitetu Politycznego PiS. Czekam na jego decyzję. To od niej uzależniam swoje dalsze działania.

Dyrektor szpitala w Nysie dodaje, iż nie zamierza rezygnować z działania w Stowarzyszeniu OdNowa, którego liderem jest poseł Marcin Ociepa.

– Jakoś dziwnie się składa, iż posłowi Bortniczukowi nie przeszkadza, iż inni członkowie PiS współpracują z posłem Ociepą. Tylko moja kooperacja z nim jest dla niego problemem – stwierdza.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału