Kończą się tegoroczne badania popielic w rezerwacie Bliżyńskie Lasy Naturalne. Te rzadkie, nadrzewne gryzonie prowadzą nocny tryb życia, dlatego ich obserwacja jest bardzo trudna.
Projekt, którego celem jest lepsze poznanie tych zwierząt rozpoczął się w tym roku w lasach Nadleśnictwa Suchedniów. Oprócz leśników biorą w nim udział również członkowie Stowarzyszenia Przyrodników Ostoja oraz naukowcy i studenci z Katedry Nauk Leśnych filii Uniwersytetu Łódzkiego w Tomaszowie Mazowieckim.
Doktor Tomasz Figarski wykładowca Katedry Nauk Leśnych i członek Stowarzyszenia Przyrodników Ostoja informuje, iż wiosną na terenie Nadleśnictwa rozwieszono 150 budek dla popielic. Potem regularnie sprawdzano, czy zostały zasiedlone.
– Popielice obudziły się w tym roku późno i późno budki były zasiedlane, bo dopiero w sierpniu. We wrześniu stwierdziliśmy, iż mają młode, ale były one jeszcze niesamodzielne – tłumaczy.
Ostatnie w tym roku badanie popielic ma mieć miejsce pod koniec października. Na razie zwierzęta zajęły mniej niż 20 procent budek. Doktor Tomasz Figarski uważa jednak, iż popielic na tym terenie jest dużo więcej. Podczas nocnych badań na wyznaczonych obszarach można je było usłyszeć.
– Popielica jest jedynym gatunkiem popielicowatych w Polsce, który wydaje bardzo dobrze słyszalne dźwięki podczas żerowania nocnego. Na transektach badawczych mających od 4 do 8 kilometrów stwierdziliśmy choćby po kilkadziesiąt wokalizujących osobników – wyjaśnia.
Projekt potrwa 5 lat, a jego efektem oprócz zwiększania naszej wiedzy na temat popielic mają być też publikacje naukowe.

1 godzina temu


















.webp)