Skazał go na śmierć głodową. Okrutna zbrodnia Kazimierza Wielkiego

59 minut temu
Spuszczono go po drabinie do ciemnego lochu, po czym wciągnięto drabinę i zabito klapę ćwiekami. Przez czterdzieści dni Maćko Borkowic dostawał tylko wiązkę siana i czarkę wody, aż z głodu zaczął zjadać własne ciało. Tak Kazimierz Wielki rozprawił się z możnym, który najpierw mu służył, a potem został hersztem bandy zbójów. Oto historia jednej z najokrutniejszych kar w dziejach piastowskiej Polski.
Idź do oryginalnego materiału