Do skandalicznej sytuacji doszło podczas piątkowego posiedzenia Sejmu, gdy na mównicę wszedł poseł niezrzeszony Marcin Józefaciuk. Polityk dał jasny sygnał, iż jako gej nie zgadza się na to, by mówić o nim jako o ideologii. Wówczas z sali padły szydercze słowa, skierowane w stronę Józefaciuka. - A nie osoba gejowska? Osoba gejowska - można było usłyszeć z ust jednego z parlamentarzystów.