Skandaliczne słowa Trumpa o m.in. polskich żołnierzach. Reaguje premier

1 dzień temu
Polscy żołnierze w Afganistanie | fot. U.S. Army photo by Sgt. Justin Howe
Public domain

Gorzkie słowa prezydenta USA poruszyły opinię publiczną na całym świecie. Donald Trump stwierdził, iż wojska NATO „trzymały się na tyłach” w Afganistanie. Oburzyli się m.in. Brytyjczycy oraz wszystkie inne państwa, które wysłały swoich żołnierzy na misje w tym kraju u boku Ameryki. Także polski kontyngent zabezpieczał jedną z tamtejszych prowincji. W ciągu dwóch dekad przez Afganistan przewinęło się ponad 33 tys. polskich żołnierzy, a kilkudziesięciu nigdy nie wróciło do swoich rodzin. Do szokującej wypowiedzi amerykańskiego przywódcy odniósł się w krótkim wpisie polski premier.

W swoich ostatnich wypowiedziach Donald Trump wielokrotnie sugerował, iż „nie jest pewien”, czy sojusznicy z NATO pomogliby Ameryce, gdyby USA ich wezwało. Wszyscy wiemy jednak, iż właśnie tak stało się po 11 września 2001 roku, gdy muzułmańscy terroryści zburzyli wieże nowojorskiego World Trade Center w najtragiczniejszym zamachu samobójczym w dziejach. Zamach stał się pretekstem do rozpoczęcia przez USA dwudziestoletniej „wojny z terroryzmem”, której jednym z objawów była interwencja zbrojna w Afganistanie. Amerykańskim siłom towarzyszyły wojska pomocnicze z państw NATO – w tym z Polski.

Choć Polska nie miała żadnego bezpośredniego interesu w ingerowaniu w suwerenność Afganistanu, do kraju został wysłany polski kontyngent wojskowy, który zabezpieczał prowincję Ghazni. W ciągu dwóch dekad w misjach wzięło udział ponad 33 tys. polskich żołnierzy. 44 Polaków nie wróciło do domu.

W czwartkowym wywiadzie dla Fox News Trump przez cały czas bagatelizował udział wojsk NATO w Afganistanie. „My nigdy ich nie potrzebowaliśmy. My nigdy tak naprawdę o nic ich nie prosiliśmy” – stwierdził. Najbardziej szokujące stwierdzenia padły jednak później. Amerykański prezydent stwierdził, iż żołnierze kontyngentów pomocniczych trzymali się „trochę z tyłu”, „trochę z dala od linii frontu”.

Tusk: amerykańscy oficerowie mówili, iż Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów

Słowa te były szeroko komentowane w krajach szeroko pojętego Zachodu – a zwłaszcza w tych państwach, które uczestniczyły w misjach w Afganistanie, a wcześniej także m.in. w Iraku. Do wypowiedzi Trumpa odniósł się także premier Donald Tusk.

„22 grudnia 2011 roku w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, iż Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi”

– napisał Tusk w serwisie X.

22 grudnia 2011 roku w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, iż Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi.

— Donald Tusk (@donaldtusk) January 23, 2026

Źródło: X / PAP

Idź do oryginalnego materiału