Przemysław Czarnek może być ultrasem, przy którym liderzy Konfederacji jawią się jako salonowe pieski. (...) Został dedykowany do bicia się z Konfederacją - ocenił Piotr Zgorzelski z PSL, odnosząc się do wyboru kandydata PiS na premiera. Z tymi słowami nie zgodził się Krzysztof Bosak, który podkreślał, iż wyborcy Konfederacji pamiętają, jak wyglądały rządy PiS.
"Skandale, nieprawidłowości i kontrowersje". Gorąca dyskusja o kandydacie PiS na premiera

Przemysław Czarnek został w sobotę podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie wskazany przez Jarosława Kaczyńskiego na kandydata na premiera.
Moniak Rosa z KO w "Śniadaniu Rymanowskiego" oceniła, iż wybór Kaczyńskiego ma na celu ściąganie elektoratu, który uciekł "do obu Konfederacji". - To 20-kilku procentowe poparcie jest dla nich (PiS - red.) bolesne - stwierdzała.
Odmiennego zdania był wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który stwierdził, iż zestawianie wyboru Czarnka z Konfederacją jest "kompletnym nieporozumieniem". - Konfederacja zyskała w ostatnich wyborach właśnie dlatego, iż ten rząd (PiS - red.) wyglądał, jak wyglądał i byli w nim tacy ludzie jak Przemysław Czarnek - stwierdził.
Lider Konfederacji przypomniał iż wyborcy jego partii uczestniczyli w protestach przeciwko lex Czarnek. Później wymienił inne kontrowersje, które powiązał z politykiem PiS. - Przemysław Czarnek odpowiada za program willa plus, czyli uwłaszczenie nomenklatury PiS-owskiej na majątku publicznym, gdzie było to kompletnie nieuzasadnione, ale napisali sobie ustawę i uwłaszczyli sobie budynki. Afera Collegium Humanum nie miałaby miejsca, gdyby Czarnek prawidłowo sprawował nadzór nad szkolnictwem wyższym i przyjrzał się procesowi uproszczonego wydawania dyplomów dla polityków swojej własnej partii i ludzi z nią związanych, gdzie już media informowały, a kontroli dziwnym trafem z ministerstwa nie było - podsumował.
Bosak o Czarnku: Człowiek umoczony we wszystkie rzeczy, które robił PiS
Bosak dodał, iż "tak można by ciągnąć i ciągnąć różnego rodzaju skandale, nieprawidłowości i kontrowersje". Przyznał, iż nie wie, czy wybór Kaczyńskiego pomoże PiS. - To już wyborcy mają prawo sobie ocenić i zobaczymy, jak PiS będzie to rozgrywał, bo propaganda w polityce odgrywa istotną rolę i widać, iż PiS rozpoczyna nową operację propagandową - stwierdził.
Powiedział, iż poznał Czarnka podczas konsultacji ws. zmian w sądownictwie u prezydenta Andrzeja Dudy. - Jego (Czarnka -red.) lina była taka: "wszystko zrobiliśmy ok, nie ma problemu". Po paru latach każdy może ocenić, czy to było ok. Moim zdaniem było bardzo nie ok. Więc to jest człowiek umoczony we wszystkie te rzeczy, które PiS robił kiedy rządził - ocenił.
Bosak odniósł się jeszcze do reakcji premiera na posunięcie Kaczyńskiego. - Manipulacje Tuska, iż to jest Konfederacja 3.0 to jest absurd. (...) Wyborcy Konfederacji doskonale pamiętają, co było 3 lata temu. Nie chcą powrotu patologii rządów PiS-u, nie chcą patologii rządu Tuska, chcą uczciwego, dobrze zorganizowanego państwa i moim zdaniem Przemysław Czarnek go nie gwarantuje - zakończył Bosak.
- W jednym się zgadzam z marszałkiem, jeżeli mówi, iż nieprawdą są słowa Donalda Tuska o jakiejś Konfederacji 3.0. Ale ja z rozczarowaniem odbieram to, co pan marszałek powiedział, bo mam wrażenie, iż pan marszałek wszedł w rolę Platformy 2.0. Ponieważ mówi dokładnie te same rzeczy, w ten sam sposób co nasi konkurenci z koalicji 13 grudnia - odpowiedział Radosław Fogiel z PiS, który nie ukrywał rozczarowania wypowiedzią Bosaka.
Kandydat PiS na premiera. "Dedykowany do bicia się z Konfederacją"
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski odnosząc się do konwencji PiS w Krakwie powiedział, iż cieszy go deklaracja Prawa i Sprawiedliwości o tym, iż nigdy nie będzie żadnej koalicji z PSL-em. - Bo my jesteśmy partią demokratyczną, a PiS jest partią, która łączy się z innymi ugrupowaniami tylko po to, żeby je zanihilować. A jak kończyli koalicjanci PiS-? Wystarczy spojrzeć na los Andrzeja Leppera, Jarosława Gowina czy też Zbigniewa Ziobry. Zatem bardzo się cieszę z wypowiedzi Przemysława Czarnka. My też nie pragniemy, nie chcemy i nie szukamy porozumienia z PiS, bo to jest partia, która choćby jak wygra wybory, to nie jest w stanie rządzić Polską, bo po prostu nie pozsiada zdolności koalicyjnych - tłumaczył polityk ludowców.
Zgorzelski przeszedł też do oceny wyboru, którego dokonał prezes PiS. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński postąpił "roztropnie" już w momencie wskazania kandydata na prezydenta, bowiem Karol Nawrocki - jego zdaniem - był "przygotowywany jako kandydat dla wyborców Konfederacji".
ZOBACZ: Przemysław Czarnek o koalicji z Grzegorzem Braunem. Mocna deklaracja
- Kaczyński dzisiaj próbuje zrobić dokładnie ten sam numer. Moim zdaniem może to być bardzo skuteczne, gdzie Czarnek ma przede wszystkim odrobić straty PiS w zakresie utraty poparcia wśród wyborców, którzy przeszli do Konfederacji. Jego narracja, ekspresja, sposób działania politycznego pokazują, iż może być większym problemem dla obydwu Konfederacji niż dzisiaj się im to wydaje. Czarnek może być ultrasem, przy którym liderzy Konfederacji jawią się jako salonowe pieski. (...) Został dedykowany do bicia się z Konfederacją - dodał.
Prezydencki minister Karol Rabenda ocenił, iż Przemysław Czarnek jest "bardzo sprawnym politykiem, zwłaszcza retorycznie". - Jego przemówienia zawsze są ostre i wymierzone. (...) Teraz będzie głęboki ostrzał rządu. (...) Przygotowujcie się, bo to tak będzie wyglądało, to wcale nie jest to na co liczycie, iż to będzie powrót do jakiś kłótni w PiS - stwierdził.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 dzień temu











