Prowadzący Jimmy Kimmel Live! Jimmy Kimmel znalazł się w centrum skandalu po żarcie o Melanii Trump, którą nazwał „przyszłą wdową”. Słowa te padły 23 kwietnia podczas skeczu w programie, pisze geopolityka.org, powołując się na BBC.
„Nasza pierwsza dama Melania jest tutaj. Spójrzcie na Melanię — taka piękna. Pani Trump, ma pani blask przyszłej wdowy” — powiedział Kimmel.
Pierwsza dama USA ostro zareagowała na wypowiedź prowadzącego. We wpisie na platformie X z 27 kwietnia stwierdziła, iż takie słowa nie są komedią, ale jedynie „szerzą nienawiść” i pogłębiają napięcia polityczne w kraju.
„Takim ludziom jak Kimmel nie powinno się pozwalać, by co wieczór wchodzili do naszych domów i szerzyli nienawiść. Jego monolog o mojej rodzinie to nie komedia. Jego słowa są destrukcyjne i pogłębiają polityczną chorobę w Ameryce” — napisała Melania Trump.
Po jej oświadczeniu Biały Dom wezwał telewizję ABC do zwolnienia komika. Prezydent Donald Trump również skomentował incydent w serwisie Truth Social, nazywając słowa Kimmela „wezwaniem do przemocy” i dziękując tym, którzy wyrazili oburzenie z powodu monologu prowadzącego.
Sytuacja zaostrzyła się po strzelaninie w Waszyngtonie, do której doszło 25 kwietnia, dwa dni po emisji żartu Kimmela. Według władz napastnik otworzył ogień podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu. Donald i Melania Trump byli obecni na wydarzeniu, ale zostali gwałtownie ewakuowani.
Przedstawiciele władz oświadczyli, iż atak mógł być wymierzony w członków administracji Trumpa.
Po incydencie Kimmel wyjaśnił, iż jego żart był „lekką kpiną” z różnicy wieku między Donaldem a Melanią Trump. Prowadzący podkreślił, iż nie nawoływał do przemocy i nie miał takiego zamiaru.
„To w żaden sposób nie było nawoływanie do zamachu i oni dobrze o tym wiedzą. Od wielu lat bardzo otwarcie występuję przeciwko przemocy z użyciem broni” — oświadczył Kimmel.
Odpowiedział także na zarzuty dotyczące mowy nienawiści, zaznaczając, iż takie przejawy należy potępiać. Jednocześnie komik dodał, iż jego zdaniem rozmowę o obniżeniu poziomu agresywnej retoryki warto zacząć od prezydenta Trumpa.
Przeczytaj także o tym, iż amerykański wojskowy został oskarżony o obstawianie na Polymarket z wykorzystaniem tajnych danych dotyczących operacji przeciwko Maduro.

4 dni temu











