Murem za polskim mundurem? W PiS to już nieaktualne. Antoni Macierewicz odpalił się w Sejmie i wyładował swoje frustracje na polskich policjantów. – Działali na rzecz Putina – grzmiał. Macierewicz obraża polską policję Niby Antoni Macierewicz przyzwyczaił nas do dziwacznych zachowań, skandalicznych wypowiedzi, oderwanych od rzeczywistości teorii, ale już dawno przestało być to śmieszne. I każdym swoim wystąpieniem smoleński detektyw udowadnia, iż Sejm to nie jest dla niego miejsce – lepiej niech załatwi sobie w jakiejś Republice czy wPolsce program o teoriach spiskowych. W czwartek w Sejmie Macierewicz odpalił się i wylał całe wiadro jadu na polską policję. Tak, hasło „murem za polskim mundurem” znudziło się politykowi PiS. Teraz polscy policjanci są dla niego „funkcjonariuszami działającymi na rzecz Putina”. – W dniu 9 lipca po godz. 21 i w dniu 10 lipca po godz. 10 rano formacja występująca jako policja na terenie pl. Piłsudskiego w Warszawie podjęła przestępczą decyzję, bijąc fizycznie przewodniczących legalnego zgromadzenia, nieustannie wspierając zespół nielegalnych antypolskich demonstrantów – zagrzmiał Macierewicz. – Nasze uprawnienia przedstawiłem funkcjonariuszom policji bezpośrednio. Funkcjonariusze jednak zdecydowanie działali także na rzecz przestępcy rosyjskiego Władimira Putina, który jest odpowiedzialny za zamordowanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz polskiej elity narodowej, w ramach której zabito wybitnych posłów, polityków, kierownictwo armii,