Jeden z największych japońskich koncernów energetycznych przez lata przedstawiał nieprawidłowe dane podczas starań o ponowne uruchomienie elektrowni
jądrowej położonej w regionie szczególnie narażonym na trzęsienia ziemi. Wewnętrzne ostrzeżenia nie zatrzymały tych praktyk, a presja na przyspieszenie inwestycji sprzyjała obchodzeniu procedur. Po ujawnieniu wyników niezależnego dochodzenia odchodzą prezes i przewodniczący rady spółki, natomiast postępowanie dotyczące uruchomienia dwóch reaktorów ma rozpocząć się od nowa.