Skąd fortuna minister zdrowia? Setki tysięcy złotych po odejściu z prezesury Szpitali Pomorskich

15 godzin temu

Jolanta Sobierańska‑Grenda od lipca 2025 roku kieruje Ministerstwem Zdrowia. Wcześniej przez ponad osiem lat była prezesem Szpitali Pomorskich. Teraz uwagę przyciąga to, iż właśnie ta publiczna spółka szpitalna wypłacała – także po jej odejściu – jej znaczące kwoty.

W 2025 roku Szpitale Pomorskie przekazały obecnej minister 530 221,66 zł. Na tę sumę składały się m.in. wynagrodzenie, ekwiwalent za niewykorzystaną przerwę w świadczeniu usług oraz ryczałt samochodowy. Największe poruszenie budzi jednak odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji. W 2026 roku spółka wypłaciła kolejne 57 073,06 zł – jako dalszą część odszkodowania wynikającego z zakazu konkurencji.

„Przed jaką konkurencją” miały chronić szpitale?

Sprawa jest tym bardziej dyskutowana, iż Sobierańska‑Grenda nie odeszła do prywatnego podmiotu rywalizującego na rynku medycznym, tylko objęła urząd ministra zdrowia, z którego nadzoruje cały sektor ochrony zdrowia. W tle pojawia się pytanie o to, przed jaką „konkurencją” miały chronić się Szpitale Pomorskie, skoro nowa funkcja dotyczy nadzoru nad branżą.

Minister w komunikacie resortu wskazywała, iż jej oświadczenie majątkowe zostało opublikowane, choć – jak podkreślała – nie miała obowiązku. Tłumaczyła też, iż w pozycji „inne osiągnięte dochody” za 2025 r. znalazła się kwota 530 221,66 zł brutto z Szpitali Pomorskich, a także 128 tys. zł wynikające z umowy z Województwem Podlaskim oraz pozostałe środki z działalności naukowo‑dydaktycznej.

Kancelaria radcowska i spór o ujawnienie klientów

Nie jest to jedyna kontrowersja związana z finansami Sobierańskiej‑Grendy. Jak wskazywano, gdy pracowała jako dyrektorka w pomorskim Urzędzie Marszałkowskim, prowadziła równolegle kancelarię radcowską i doradzała podmiotom z obszaru ochrony zdrowia. Jednocześnie w latach 2011–2017 pełniła funkcję dyrektora departamentu zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim, a w latach 2012–2017 prowadziła własną kancelarię.

Zastrzeżenia dotyczyły tego, iż minister nie ujawniła listy klientów z tego okresu. W odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia przedstawiało stanowisko, iż nie doszło do konfliktu interesów i iż pomoc prawna miała odbywać się wyłącznie w zakresie dopuszczalnym prawnie i etycznie, po każdorazowej ocenie braku konfliktu. Resort podkreślał też, iż nie była ona świadczona na rzecz podmiotów pozostających w zależności organizacyjnej lub finansowej wobec Urzędu Marszałkowskiego ani wobec spółki Szpitale Pomorskie.

Urząd Marszałkowski w Gdańsku informował z kolei, iż Sobierańska‑Grenda dopełniła wymagań formalnych związanych z podjęciem dodatkowej aktywności zawodowej. Rzecznik prasowy Mieczysława Struka wskazywał, iż w dniu 20 lutego 2012 roku złożono pisemne oświadczenie o prowadzeniu działalności gospodarczej pod nazwą „Kancelaria Radcy Prawnego Jolanta Sobierańska‑Grenda”, a po analizie stanu faktycznego nie stwierdzono konfliktu interesów ani naruszenia obowiązków pracowniczych.

Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Skąd fortuna minister zdrowia? Nie zdradza klientów.

Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

Idź do oryginalnego materiału