Siostra Kima stanowczo o broni jądrowej Korei. "Głupcy nieznający praw świata"

1 godzina temu

Kim Jo Dzong odniosła się w czwartek do spodziewanych apeli ze strony Konferencji Generalnej Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) o denuklearyzację Korei Północnej. Nazywała je "rutynowym hałasem" oraz "jałową gadaniną". - Pozycja nuklearna KRLD została trwale ugruntowana fizycznie i prawnie, nie może ulec choćby najmniejszej zmianie - dodała.

AP/ Pyongyang Press Corps Pool
Kim Jo Dzong wyśmiała możliwość denuklearyzacji Korei Północnej. "Głupcy nieznający praw świata"

- Pozycja Korei Północnej jako państwa posiadającego broń jądrową jest absolutna i nie można jej w żaden sposób odwrócić - oświadczyła w czwartkowym oświadczeniu Kim Jo Dzong, opublikowanym przez oficjalną agencję informacyjną Korean Central News Agency (KCNA). Stwierdziła, iż ten, kto wierzy w możliwość skłonienia Pjongjangu do rezygnacji z broni jądrowej jest "głupcem nieznającym praw świata".

- Bez względu na to, jak retorycznie siły wrogie mogą temu zaprzeczać, rzeczywistość, w której pozycja nuklearna KRLD (Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna) została trwale ugruntowana fizycznie i prawnie, nie może ulec choćby najmniejszej zmianie - dodała, używając skrótu pełnej nazwy Korei Północnej.

Siostra Kima o denuklearyzacji Korei Północnej. "Jałowa gadanina"

Zajęcie takiego stanowiska przez siostrę przywódcy reżimu Kim Dzong Una zbiega się z 70. sesją Konferencji Generalnej Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) w Wiedniu. Kim Jo Dzong odniosła się do spodziewanych apeli o denuklearyzację, nazywając je "rutynowym hałasem" oraz "jałową gadaniną".

ZOBACZ: Zmiany na szczytach władzy w Korei Północnej. Kim Dzong Un podjął decyzje

W propagandowym wywodzie przekonywała również, iż potencjał militarny Pjongjangu służy "odstraszaniu" oraz "zapewnieniu pokoju". Dodała przy tym, iż gdyby nie "międzynarodowi prowokatorzy", świat mógłby żyć w większym pokoju, zamiast marnować czas na płonne dyskusje.

Osobno w czwartek wiceminister obrony Korei Płn. Kim Kang Il argumentował podczas forum bezpieczeństwa w Pekinie, iż rozbudowa amerykańskiego potencjału militarnego i sojuszu USA, Korei Południowej oraz Japonii w pełni uzasadniają dalsze wzmacnianie sił jądrowych Pjongjangu.

Korea Północna mocarstwem jądrowym. Ile mają głowic?

Seul oświadczył, iż bacznie obserwuje czwartkowe wypowiedzi, ponieważ pojawiły się one w momencie, gdy Donald Trump zasugerował możliwość nowego spotkania z Kimem. Prezydent USA stwierdził w sierpniu, iż Pjongjang posiada 57 "bardzo potężnych" głowic jądrowych, podczas gdy Seul szacuje tę liczbę na 80-120.

ZOBACZ: Rosja prosi Koreę Północną o dostawę rakiet. Ukraiński wywiad potwierdza

Status mocarstwa jądrowego został wpisany do konstytucji Korei Północnej w 2023 r. Komunistyczna Korea, która przeprowadziła swoją pierwszą próbę atomową w 2006 r., konsekwentnie rozwija program rakiet balistycznych, traktując zbrojenia jako ostateczną gwarancję przetrwania systemu.

Objęty surowymi sankcjami ONZ reżim Kim Dzong Una nie powrócił do stołu negocjacyjnego od czasu zakończonego fiaskiem szczytu z udziałem Trumpa w 2019 r.

WIDEO: "Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji
Idź do oryginalnego materiału