Siły USA na Bliskim Wschodzie rozpoczęły nowe naloty przeciwko Iranowi . Jak przekazało Dowództwo Centralne CENTCOM, chodzi o "ukaranie" Teheranu za ataki na amerykańskich żołnierzy w Jordanii. W uderzeniu Iranu zginęło dwóch wojskowych USA. Jest to ósmy dzień wznowionych ataków Stanów Zjednoczonych.
Siły USA rozpoczęły nową falę ataków. Chcą "ukarać" Iran za zabicie amerykańskich żołnierzy

"Dzisiaj o godzinie 18.00 czasu wschodnioamerykańskiego (24 w Polsce - red.) siły amerykańskie rozpoczęły nowe naloty na Iran na polecenie Naczelnego Dowódcy. Ataki te mają na celu dalsze osłabienie zdolności Iranu do zagrażania żegludze handlowej w Cieśninie Ormuz i szybkie ukaranie sił Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, które wczoraj wieczorem przeprowadziły ataki na amerykańskich żołnierzy w Jordanii" - napisano w komunikacie Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM).
Jest to już ósmy kolejny dzień wznowionych ataków sił USA od czasu zerwania rozejmu.
Do ataków dochodzi po tym, jak w piątek w wyniku irańskiego ataku rakietami balistycznymi i dronami na bazę lotniczą w Jordanii zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy, a jeden jest zaginiony. Atak zwiększył bilans strat ludzkich po stronie amerykańskiej do 16 żołnierzy.
Nowa seria ataków na Iran. USA chcą "ukarać" Teheran
Najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei ostrzegł w sobotę, iż w razie dalszych ataków Stany Zjednoczone "dostaną lekcję nie do zapomnienia". Oznajmił też, iż podpis prezydenta USA Donalda Trumpa pod zawartym w czerwcu wstępnym porozumieniem pokojowym jest "bezwartościowy".
Oświadczenie prezentowane jako wypowiedź Chameneiego odczytano w irańskiej telewizji państwowej. Najwyższy przywódca Iranu oznajmił, iż USA dopuszczają się "ciągłych naruszeń" porozumienia zawartego z Teheranem. Oznacza to - jak dodał - iż podpis Trumpa jest "całkowicie pozbawiony wiarygodności".
ZOBACZ: USA przeprowadziły naloty na Iran. Strony grożą kolejnymi uderzeniami
"Zastraszanie, ambicje, by być hegemonem, i brutalność" to nieodłączne elementy amerykańskiej doktryny - głosi oświadczenie. Chamenei zarzucił w nim Waszyngtonowi, iż stara się podsycać wojnę.
Wcześniej w sobotę wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi powiedział w irańskiej telewizji państwowej, iż Teheran zawiesił wykonywanie zobowiązań wynikających ze wstępnego porozumienia zawartego z USA. Winą obarczył Stany Zjednoczone, zarzucając im naruszanie rozejmu. Wiceminister wypowiadał się po ostrzałach przeprowadzonych przez obie strony w ostatnich dniach.
Siły zbrojne USA wznowiły naloty na Iran 7 lipca, po atakach Teheranu na statki w cieśninie Ormuz. Wzajemne ostrzały zagrażają kruchemu porozumieniu, które podpisano 17 czerwca.

17 godzin temu







